gratulacje byly w radio, gratulowalem w innym temacie to pogratuluje i tu. gratuluje!
a co do nastroju.. cisnienie to kobieta, ktorej wiele nie trzeba zeby szczytowala
nie ma to jak przy koncowce pracy dyplomowej dowiedziec sie, ze moj komputer jest za slaby zeby to wszystko przeliczyc.
Czytam sobie kąsiążkę , której akcja toczy się w średniowieczu i tam wszyscy mieli syfilis, podagrę i suchoty... ja też mam chyba suchoty, jesoooo jak kaszlę. Dobrze, że nie żyjemy w średniowieczu bo bym już odeszła na zawsze. Jakoś będzie, dzieki temu kaszlowi nie muszę szlifować ścian w domu hehe, gotuję sobie z przerwami na książkę i gicior jest