jakoś tak mi jeszcze słodko...
może po tej pochłoniętej mega porcji pysznej herbatki
z szarlotką z bitą śmietaną i lodami
...no to pora uciekać do wygrzanego łóżeczka
żeby w takim nastroju zakończyć tej milusi dzień




), po raz ostatni 26-letnia, wiec co mi tam... czlowiek to jednak na starosc durnieje... jutro praca, ciacho, grill z przyjaciolmi, urodzinowa potupaja z ukochanym...i kolejne proby wyslania mnie na macierzynski 

keeper napisał(a):dzisiaj jestem ksiezniczka ( zreszta jak kazdego dnia), po raz ostatni 26-letnia, wiec co mi tam... czlowiek to jednak na starosc durnieje... jutro praca, ciacho, grill z przyjaciolmi, urodzinowa potupaja z ukochanym...i kolejne proby wyslania mnie na macierzynski

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości