szybka jazda w centrum

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez Martius » niedziela, 27 maja 2007, 10:25

przestępstwo :lol: :lol: aż sie kurde uśmiałem , fajnie jest jak ludzie potrafią rozgraniczyć przestępstwo od wykroczenia . :lol:
Avatar użytkownika
Martius
Mieszka tu
 
Posty: 881
Dołączył(a): środa, 1 lut 2006, 22:27
Lokalizacja: +o1
Gadu-Gadu: 3816630

Postprzez McCool » niedziela, 27 maja 2007, 19:29

Tjaa. Tylko wcale nie trzeba mieć karty rowerowej żeby móc śmigać rowerem po ulicy. Tak samo aby móc śmigać skuterem (motorowerem.. jak zwał tak zwał). Wystarczy mieć dowód osobisty tudzież 18 lat skończone. Ogólnie te przepisy są bezsensowne, bo co ma piernik do wiatraka? :)

Niech ktoś lepiej jedzie tym chodnikiem niż miałby wjechać na drogę bez znajomości przepisów i zrobić jeszcze większe zagrożenie.

Prawo jest dla wszystkich, kolego. A tłumaczenie, że ktoś tam nie ma prawa jazdy i dlatego zasuwa rowerem po chodniku - kupa śmiechu

Tjaa. Kupą śmiechu jest raczej Twoje stwierdzenie. Z czystym sumieniem muszę przyznać że dopóki nie zacząłem robić prawka, to nie znałem perfekcyjnie zasad panujących na drodze, więc aby oszczędzić życia sobie jak i innym uczestnikom jezdni wolałem śmigać rowerem po chodniku. I wiem o tym doskonale, że nie tylko ja tak postępuję.
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez Colberg » niedziela, 27 maja 2007, 19:38

Masz rację McCool - artykuł 87 Kodeksu Drogowego to jednoznacznie stwierdza... :)
A co do 0wn4g3... Jak jest takim formalistą, niech usunie wszystkie źle zaparkowane samochody w mieście (vide zastawiony wydzielony pas dla rowerów na Walki Młodych) oraz wlepia mandaty niemieckim emerytom blokującym ścieżkę na Rodziewiczówny. POWODZENIA! :lol:
Sam jeżdżę chodnikiem wtedy, kiedy boję się wjechać na jezdnię. Wolę żyć z wyrzutami sumienia niż trafić do nowej kwatery na Zieleniewie... Myślę że kierowcy też są obłudni. Z jednej strony klną na rowery na jezdni - z drugiej strzelają focha, gdy zobaczą rower na przejściu dla pieszych. Normalne rozdwojenie jaźni...
Avatar użytkownika
Colberg
Ważniak
 
Posty: 223
Dołączył(a): wtorek, 28 gru 2004, 21:51
Lokalizacja: Danzig

Postprzez McCool » niedziela, 27 maja 2007, 19:43

Chociaż z tym wjazdem na pasy, to rzeczywiście jest lekkie przegięcie. Dopóki człowiek nie zasiądzie za kółko to nie wie w czym problem właściwie tkwi. Można takim wjazdem niezłą krzywdę wyrządzić sobie bądź innym uczestnikom ruchu. Ja mam taką dobrą zasadę, aby jednak zwolnić i powolutku wtoczyć się rowerem na pasy. Schodzić nie zawsze mi się chce :twisted:
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez qrczak » niedziela, 27 maja 2007, 20:06

Nie bardzo rozumiem o czym ta dyskusja. To trochę tak jak w programie TVN Turbo pt. Pirat drogowy. Tam policja łapie delikwenta, który złamał przepisy, a ten kwęka od razu że może da się mniej tych punktów, albo niższy mandat. Chore. Jak się łamie przepisy to trzeba liczyć się z konsekwencjami, a najlepiej jest przestrzegać prawa.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Demurrer » niedziela, 27 maja 2007, 20:24

No dobrze Panowie formaliści. Prawo prawem jest i kropka, tak?

A jeśli np. ochroniarz odebrał alarm o napadzie i jedzie na miejsce zdarzenia, łamiąc po drodze przepisy ruchu drogowego, np. nie stosuje się do znaku zakaz wjazdu, celem dostania się na miejsce zdarzenia, bo nie ma innego wjazdu na posesję, z której pochodzi alarm. I co? Popełnia wówczas wykroczenie? Na marginesie można dodać, że pojazd agencji ochroniarskiej nie jest pojazdem uprzywilejowanym.

Nie ma żadnych waszym zdaniem sytuacji, gdy należy odstąpić od dosłownej litery prawa?
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez McCool » niedziela, 27 maja 2007, 20:37

0wn4g3 napisał(a):McCool, pozwolę sobie zacytować za Brunem:
Art. 33.
5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów


Naprawdę taka prosta rzecz nie dociera? Chodnik jest dla pieszych. Droga dla rowerzystów.
Nieznajomość przepisów to Twój indywidualny problem, niemniej nie jest żadnym wytłumaczeniem.

Niestety, kolego, to właśnie Wasza argumentacja i licytowanie "kto zrobi mniejsza krzywdę? rower, czy samochód?", Wasze absurdalne teorie o "naginaniu" prawa są śmiechu warte. Przykro mi, jeżeli to do Ciebie nie dociera.

Irytujące jest to uparte odwracanie kota ogonem. Łamiecie przepisy - koniec dyskusji.
Wyobrażasz sobie, że np w Danii, czy Norwegii ktoś by wogóle chciał z Tobą dyskutować?
Łamiesz prawo. Trzeba Cię ukarać. Kropka.
Tam ludzie szanują prawo i jakoś źle na tym nie wychodzą.

I od razu odpowiadam na półinteligentne posty w stylu "jedź tam jak Ci sie podoba" - Wolałbym aby kultura trafiła do nas, niż żebyśmy musieli wyjeżdżać za kulturą, niczym drogocennym towarem...

Nadgorliwość jest czasem gorsza od faszyzmu.

:)
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez Demurrer » niedziela, 27 maja 2007, 20:59

0wn4g3 napisał(a):
Demurrer napisał(a):No dobrze Panowie formaliści. Prawo prawem jest i kropka, tak?

A jeśli np. ochroniarz odebrał alarm o napadzie i jedzie na miejsce zdarzenia, łamiąc po drodze przepisy ruchu drogowego, np. nie stosuje się do znaku zakaz wjazdu, celem dostania się na miejsce zdarzenia, bo nie ma innego wjazdu na posesję, z której pochodzi alarm. I co? Popełnia wówczas wykroczenie? Na marginesie można dodać, że pojazd agencji ochroniarskiej nie jest pojazdem uprzywilejowanym.

Nie ma żadnych waszym zdaniem sytuacji, gdy należy odstąpić od dosłownej litery prawa?


Oczywiście masz rację. Ale czy nie uważasz, że powoływanie się na sytuacje wyjątkowe w momencie gdy mówimy o rowerzystach jest lekko przesadzone? No, chyba że znasz agencję ochrony mienia, której pracownicy jeżdżą do wezwań rowerami? Trochę jak ten policjant ze Złotopolic :lol:



Chodzi mi o to, że czasami są większe wartości, które należy chronić kosztem ślepego przestrzegania przepisów. I prawo w pewnych okolicznościach na to zezwala.

Tak więc jeśli rowerzysta przewiduje realne powstanie zagrożenia dla swego życia w razie jakby wjechał na ulicę (ze względu np. na ruch panujący na tej ulicy, droga bardzo wąska, brak pobocza, itp.) wówczas nie jest wcale powiedziane, że zawsze popełni wykroczenie wjeżdżając na chodnik.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez mimoza » niedziela, 27 maja 2007, 21:06

Demi znowu Cie lubię... ale stary ma bana u mnie nadal - sor Winetu
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Postprzez McCool » niedziela, 27 maja 2007, 21:07

0wn4g3, toż to raczej mam niezły ubaw z Twoich wyświechtanych argumentów. Przytaczasz jakieś mętny przykład tego jak to w Danii jest. Jasne, z formalnego punktu widzenia przyznam Ci rację, ale weź na poprawkę że poza przepisami jest coś takiego jak ludzkie podejście do sprawy - może zbyt ciężko zrozumieć? Policjanci sami doskonale wiedzą, że wiele przepisów to buble, na które trzeba przymknąć oko, więc tak też się dzieje. Oczywiście, jeśli trafi się jakiś wredny pajac, to może się doczepić do tego, że śmigasz po chodniku rowerem, tak jak to robisz teraz Ty, ale jednak reguła jest inna. Grunt, żeby nie czuć się jak święta krowa na tym chodniku, tylko żyć we względnej symbiozie z innymi użytkownikami owego chodnika :)

Stary, tak za przeproszeniem srasz żarem, a co mi powiesz o tych policjantach, którzy na komendzie używają nielegalnego oprogramowania i wcale się z tym nie kryją a argumentują to tym, że policji po prostu nie stać na licencję. I co? Mają nadal używać maszyn do pisania? ;)

W sumie mógłbym Ci do rana przedstawiać kontrargumenty do Twoich wywodów, ale prawdę mówiąc to nie ma sensu, bo obawiam się, że i tak Cię nie przekonam do tego, że może być inna racja poza Twoją racją.
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez mimoza » niedziela, 27 maja 2007, 21:10

postuluję aby Adanio zrobił na ten temat klincza albo chociaż dziurę -
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości