co robisz jak cię wnerwi.... bliźni...

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez qrczak » wtorek, 20 mar 2007, 10:46

Zależy od tego kto jak bardzo mnie zdenerwuje. Zazwyczaj jest to chwilowe zdenerwowanie, wtedy jest nagły wybuch, leci stek wyzwisk i po chwili przechodzi.
Jeżeli ktoś mnie poważnie zdenerwuje to juz ma przechlapane, jestem z gatunku tych, którzy poważnych rzeczy nie odpuszczaja do końca życia. I przy okazji pamiętliwy jestem i cierpliwy, potrafię kilkanaście lat czekać żeby tylko się odegrać.




Chłop żywemu nie przepuści.... :wink:
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Flo » wtorek, 20 mar 2007, 11:09

mnie co chwile ktos wnerwia, dlatego mam wytrenowany niewyparzony jezyk :twisted: Wszak trening czyni mistrza :twisted:
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez FiDo » wtorek, 20 mar 2007, 11:18

generalnie spokojny ze mnie czlowiek i trzeba sie postarac zeby mnie tak naprawde wkurzyc. za to kiedy juz do tego dojdzie lepiej byc gdzies indziej. podobnie jak qrczak, w powaznych sprawach nie ma przebacz. potrafie byc msciwy, wredny, cholernie uparty i wlacza mi sie postawa typu: niech spie***la
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez Mafi » wtorek, 20 mar 2007, 11:21

Zależy... ogólnie to ryczę, krzyczę, bluzgam... I oczywiście wyczekuję odpowiedniego momentu, żeby kiedyś wypomnieć i wyrzygać wszystkim co mi na sercu leży. W przyrodzie nic nie ginie. Jak mi ktoś za skórę zajdzie - to nie zapominam. Czekam na odpowiedni moment, żeby się odwdzięczyć. Zresztą... tak samo jak los, tak i ja bywam mściwa.
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez BLAaa » wtorek, 20 mar 2007, 20:59

Zlewam problem... Mało to mam problemów na głowie...??
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Sowa » wtorek, 20 mar 2007, 21:29

Dziękuję za "logiczną" dyskusję i opuszczam towarzystwo ,które podnosi na mnie głos i grozi skargami do moich przełożonych lub Pana Prezydenta.który bedzie miał obowiązek zwolnić takiego człowieka , nawet , jeżeli mu on w żaden sposób nie podlega.
Szkoda czasu i angażowania w dyskusję
Do tej sytuacji doprowadzili działacze ,którzy widzieli zawsze winę urzedników lub działaczy i pracowników , jeżeli ci starali się stosować prawo nawet w stosunku do ludzi "umocowanych".
Potem dziwili się sami , że w wyborach nie zostali wybrani - pracownicy tez pamiętają i tworzą odpowiednie gremia wyborcze.A naruszenia norm umieją odpowiednio upowszechnić.
Mam nadzieję , że Prezydent GROMEK zawsze rozpatrzy każdą sprawę z dwóch stron i
obiektywnie , nie patrząc na wartość "umocowania".
Poprawi to sytuację w wielu firmach obsługujących ludzi "umocowanych".
Sowa
Dyskutant
 
Posty: 199
Dołączył(a): wtorek, 27 lut 2007, 20:11
Lokalizacja: KOŁOBRZEG

Postprzez mimoza » środa, 21 mar 2007, 08:02

Sowa - czegoś nie pojąłem... a wracając do tematu - zauważam nieśmiało, że nikt nie napisał, iż kiedy wnerwi go bliźni siada przed kompem i stuka... mnie to uspokaja ... a Was.. ?
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Postprzez Grolsch » środa, 21 mar 2007, 09:47

Ogólnie dużo się nie denerwuje.Lecz 3 razy zdażyła mi się bitwa z bratem (na pięści :) ale teraz już sie dogadujemy) to było dawno,dawno.Teraz jak się denerwuje to tylko krzycze i robie się czerwony .........po paru chwilach dochodze do siebe...
Avatar użytkownika
Grolsch
Twardziel
 
Posty: 115
Dołączył(a): czwartek, 25 gru 2003, 16:51
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez telka_es » środa, 21 mar 2007, 10:16

Sowa napisał(a):Mam nadzieję , że Prezydent GROMEK zawsze rozpatrzy każdą sprawę z dwóch stron i
obiektywnie , nie patrząc na wartość "umocowania".
Poprawi to sytuację w wielu firmach obsługujących ludzi "umocowanych".


hehehe nadzieja matka......... wielu dzieci ;p

prezydent Gromek w swych obietniach przedwyborczych z deczka się zapędził nie zwracając uwagi na to, że nie będzie mógł ich zrealizować i teraz przychodzą funfle chcąc załatwić pewne sprawy do pana prezydenta, a ten na to swoją formułką :" No wiesz Zdzichu, KAziu, Józiu (czy inny człeku), tak bardzo bym chciał ale wiesz ci Urzędnicy to wszystko ich wina ;/ ni da rady

jak na razie jego obiektywizmu nie widać tylko spychanie winy........ której nie ma......
ale co prosty człowiek może na ten temat wiedzieć ??

ps.sory że tak poza tematem.......


a wracając do tematu - to jak się zdenerwuję to lipa wrzeszcze na wszystkich dookoła, tak więc lepiej sie nie zbliżać :evil: ale to musi byc naprawde coś poważnego,
błahostkami się nie przejmuję - jeden wielki zlew :lol:
chociaż zdrowsza bede :lol:
Avatar użytkownika
telka_es
Terminator
 
Posty: 709
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 15:00
Lokalizacja: z bajki

Postprzez sanddra » środa, 21 mar 2007, 12:02

Jak mnie ktoś wkurzy, a bywało tego trochę to najpierw wybuch, po pół godzinie konstruktywne wyjaśnianie co mnie tak ruszyło. Ale to w sprawach punktualności, prawdomówności i kombinacjach dnia codziennego.
W sprawach poważniejszych i ważniejszych znaczeniowo zachowuję spokój i próbuję wyjaśnić, ale jak druga strona kłamie to już biedna/y bo potrafię pamiętać.

Narzędzia do zabijania to śmiech i cynizm, a największy kaliber to milczenie i obojętność.
sanddra
Dyskutant
 
Posty: 144
Dołączył(a): poniedziałek, 13 cze 2005, 17:50

Postprzez telka_es » środa, 21 mar 2007, 14:27

sanddra napisał(a):Narzędzia do zabijania to śmiech i cynizm, a największy kaliber to milczenie i obojętność.


Strzał w dziesiątkę :D :D :D
Avatar użytkownika
telka_es
Terminator
 
Posty: 709
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 15:00
Lokalizacja: z bajki

Postprzez mimoza » niedziela, 29 kwi 2007, 15:02

dlaczego ludzie spluwają - ? wiecie ? no wypluwają coś... to jest związane z odczynianiem uroków...
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Postprzez abebe » niedziela, 29 kwi 2007, 15:59

Nigdy nikt mnie nie zdenerwował, jestem Spokojny jak ten Ocean :wink:
Avatar użytkownika
abebe
V.I.P
 
Posty: 491
Dołączył(a): środa, 4 kwi 2007, 20:29
Lokalizacja: z pipki

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości