zasnalem o 6 rano, wiec czuje sie troche jak szmata, troche jak mop. Jeszcze czeka mnie potwierdzenie rezerwacji u wielkiego imperatora w celu złożenia pisemnych przeprosin za dezercje z frontu walki o kulture. A na to moj mechanik smieje sie pod nosem "Mówiłem ci [beeep], że tak bedzię, mówiłem ci [beeep].."

i to poczucie, że nic i tak nie umiem.. po czwartku trza sobie umilić czas 

Jednak trzeba zacząć maraton
To co miało pomóc, nie pomogło. Trzeba szukać rozwiązania i pomocy u kogoś innego
A miałam nadzieję, że wszystko się szybko skończy
Niestety problem okazał się poważniejszy i trudniejszy do rozwązania
Chyba kupię sobie jutro coś do... picia 