ale potem (w sumie to nawet nie wiem czemu) wszystko sie popsuło....chce mi się płakać
, krzyczeć , tupać i w ogóle wszystko mnie denerwuje.....
W sumie nastrój do d....
ale potem (w sumie to nawet nie wiem czemu) wszystko sie popsuło....chce mi się płakać
, krzyczeć , tupać i w ogóle wszystko mnie denerwuje.....
pyszna kawa i ciastka rekompensuja zatloczony autobus
ale mimo wszystko nadal nie czuje klimatu swiat


, ile ja dzisiaj znajomych spotkałam, nawet kolege bliskiego, którego nie widziałam już chyba z rok czasu, zawitał na święta 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości