Nastrój można by powiedzieć orgazmiczny.
Adios!

szczególnie gdy potem muszę na "tym" pracować
dobrze, że koleżanka mnie uspokoiła tłumacząc, że słychać mnie na korytarzu bo
eh...muszę to odespać...
zresztą bycie wredną i czepialską zołzą jak nic innego potrzebuje regeneracji sił, by na wieczór mieć chęć na jakieś małe piwko w ulubionej, zacisznej knajpce... ![look [smilie=look.gif]](./images/smilies/look.gif)
Tylko biała pustka
Lubię to
Tylko szkoda, że mgła już gdzieś sobie powoli odchodzi
Tak mi się jakoś włączyło
Oglądam mniej więcej co 50 odcinek, a i tak jakimś dziwnym trafem wiem o co chodzi
Ten tasiemiec mnie powala
czyli... huśtawki ciąg dalszy
Ta sama sprawa raz śmieszy, raz bardzo boli
Ciekawe jak długo ten koszmar jeszcze potrwa...
Jednak dzisiaj patrzę na świat z optymizmem... sama nie wiem dlaczego
Do śmierci tego nie skończę
Chyba powinnam teraz złapać za długopis
I może to zrobię... ale najpierw obiadek 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 16 gości