Masakra... chodząc po osiedlu czułam się jak bohaterka horroru
Lubię taką pogodę
Nastrój mam... wymiętoszony, pognieciony... jakbym spędziła sporo czasu w pralce
albo wpadła pod kopyta galopujących dzikich koni
Nie wiem czy to wina pogody czy czegoś innego... jestem jakaś taka zdechła
Jestem też wymęczona psychicznie
Jestem jednak nienormalna więc i tak się uśmiecham
Jak ma mi odwalić to na całej linii ![mbounce [smilie=mbounce.gif]](./images/smilies/mbounce.gif)

![cap [smilie=cap.gif]](./images/smilies/cap.gif)
.