![baby [smilie=baby.gif]](./images/smilies/baby.gif)
Tym bardziej, że trochę zaniedbałam ten temat ostatnio
Jak wychodziłysmy to pogoda była znośna. Po powrocie do domu miałam mokre chyba wszystko
Nawet w butach chlupało
Dzisiaj niestety muszę jeszcze opuścić ciepłe mieszkanko i pojechać na dworzec po mamę. Oczywiście jak przyjeżdża do mnie moja mama to koleżanki na imprezę idą
Takie już moje szczęście
Trudne to one są, ale za to wciągają niemiłosiernie
Stwierdzam, że lubię swój kierunek studiów
A za rok jak dotrwam to już wogóle będzie rajsko
Niektórych to wyraźnie dziwi
A ja po prostu czekam na 'księcia ZE bajki'
Jeden mi przez przypadek z rąk wyleciał i już mi się go złapać nie udało więc teraz siedzę i czekam... a drugiego takiego trudno znaleźć

Czyli nic nie straciłam
Nagadałam się za to nieco z mamą po 1,5 miesiąca
Mam na to jeszcze dwa dni
Zadaje Ci dziwne pytania i nie uznaje odpowiedzi
Ty usiłujesz przekonać iż to prawda i przy okazji walczysz z natrętną chorobą lokomocyjną
Pozdrawiam

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości