,karolina napisał(a):teraz wam cos napisze tylko nie bijcie i nie krzyczcie:), sytuacja z zycia wzieta, ogolnie wiadomo ze kosciol jest przeciw aborcji bo zaplodniona komorka jest zyciem,ale jesli kobieta poroni i w sumie to juz dziecko nie przekroczy chyba o ile sie nie myle 5 czy 6 miesiaca to plod nie zostaje ochrzczony---no to w koncu jak to z tym jest?? co sadzicie?
karolina napisał(a):teraz wam cos napisze tylko nie bijcie i nie krzyczcie:), sytuacja z zycia wzieta, ogolnie wiadomo ze kosciol jest przeciw aborcji bo zaplodniona komorka jest zyciem,ale jesli kobieta poroni i w sumie to juz dziecko nie przekroczy chyba o ile sie nie myle 5 czy 6 miesiaca to plod nie zostaje ochrzczony---no to w koncu jak to z tym jest?? co sadzicie?

karolina napisał(a):nie jestem pewna tylko o miesiac, a co do reszty to jak zaznaczylam jest sytuacja z zycia wzieta, z bliskiego mi otoczenia
karolina napisał(a):o ile sie nie myle "płód" nie przekroczy granicy"wieku" uznawanego za kościół przez dziecko![]()
![]()
![]()
m@dF napisał(a):K@sia napisał(a):Zalegalizowac aborcje?-TAK!
Kazdy ma swoje przekonania i decyzje o tym czy poddac sie zabiegowi to czy nie powinien podjac sam a nie dlatego ze tak każa "mocherki". wiadomo ze wszystko co zakazane pociaga bardziej...moze wlasnie gdyby aborcja byla legalna to jej liczba spadłaby. Zabiegi legalne przecież mozna poprzedzic terapia psychologiczna...A nielegalnie-coz...placisz lekarzowi i "problem" z glowy....nikt nnie prosi cie zyby to przemyslec....
A oddawać dzieci do adopcji...no coz-dobre roziazanie...tylko dlaczego domy dziecka sa tak przepelnione.....?
Dobrze pomyslane rozwiazanie pozowoli zalegalizowac aborcje i utrzymac nad nia kontrole...tylko nasze "wielki glowy" musza sformulowac jaka madra ustawe.....
A pomyslalas o tym, ze gdyby aborcja byla legalna to mogloby Cie teraz nie byc?
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości