Pewnie nie ma obowiązku wywieszania takich informacji do powszechnej wiadomości, ale zwykła przyzwoitość nakazuje poinformować społeczeństwo dlaczego woda śmierdzi chlorem. Skąd ja mam wiedzieć, że nic w niej nie pływa a mam kontakt ze zwykłym czyszczeniem rur. Może chcę wiedzieć, że przez najbliższe dni powinienem lać do czajnika wodę z butelki a nie kranu. Może ja zwyczajnie nie gustuję w chlorze?jeepi_srs napisał(a):A od kiedy musza byc informacje na ten tematBez przesady.
Może ... może papier i druk jest zbyt drogi? Może spółka miejska jest bytem samym w sobie, ale to my utrzymujemy ten byt.
Nie ma sensu wieszanie psów. Zapewne ktoś o czymś, jakoś tak przez przypadek, niechcący zapomniał, zlekceważył, uznał za nieistotne.


Bez przesady.
a inni (w tym oczywiście ja) uskuteczniają spacerki po wodę ze źródła (na szczęście mam bardzo blisko). Z tym chlorem w kranach i źródłem pod blokiem da się żyć
A jakie rachunki małe

