No ale coż... czas na nauke 

Do 18.35 na wydziale
I jeszcze do tego się nie wyśpię, bo o 9.00 trzeci raz nawiedzi mnie pan informatyk
Ciekawe kiedy znowu przylezie
Niedługo zacznę podejrzewać, że to mój 'książę ZE bajki'
Nie, nie, nie ... nie szukam żadnego księcia ... jeszcze mi się serduszko nie wyleczyło
... kuracja trwa aczkolwiek efektów nie widać. Raczej je sobie wmawiam dla poprawy formy
A zakochanym parkom to się chyba pory roku pomyliły, bo całe stare miasto tonie w romantycznym klimacie i jeszcze chwila a powietrze wypełni się jakimś różowym pyłkiem
Nieco to denerwujące ..... ale słodkie ... ehhh
Bredzę ...Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 20 gości