
wiesz... przysięga i te iiiiinneeee...
Się naczekałam
Wolę kołobrzeską kablówkę
Tutaj jakoś trudno się dogadać ... i wyczuwam brak zaufania do klienta
Ale na szczęście się udało
Nie wiem co o tym myśleć, bo jedna rzecz wyklucza drugą i jestem skołowana ... pewnie mimo moich najszczerszych chęci nic to nie znaczyło
... zwykły przypadek
Teraz tylko muszę przywyknąć do pedantycznych obsesji, które przywozła ze sobą nowa wspólokatorka
Zabawnie jest
Jak dobrze, że nie mam noża na karku i mogę spokojnie poczekać na jakąś robotę
Będzie dobrze ... musi być
Nastrój bardzo dobry, dzień leniwy .... no to może herbatkę? 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości