McCool napisał(a):Tak, pożyjemy zobaczymy, w sumie sama rada może całkiem dużo, może pozyskać np. fundusze bo jest organem samorządowym, dlatego z jednej strony i tak musi być ktoś, kto pokieruje młodymi ludźmi by potrafili te środki pozyskać, ale ktoś, kto nie wykorzysta tego potem do 'swoich celów'... Sama idea naprawdę jest genialna, młodzi ludzie odsuwają się od polityki, wbrew nadziejom wielu wcale nie chodza wszyscy do głosowania, potrzebne są więc jakieś metody, by pokazać im, że to wcale nie jest takie straszne i brudne. Tylko jeśli ktoś będzie szukał w tym korzyści dla siebie, dla swojej opcji politycznej, to ci młodzi ludzie, którzy mają swój rozum jak powiedziałeś, utwierdzą się w przekonaniu że ta polityka naprawdę jest brudna - a nie o to chodzi, więc stąd moje obawy... A młodego człowieka bardzo i to bardzo łatwo jest do czegoś zrazić. Sam w końcu nim jestem.
BLAaa napisał(a):Zgadzam się, ale też wierzę, że Ci młodzi ludzie maja swoje rozumy i zmanipulować nikomu się nie dadzą. Co więcej, jestem przekonany, że wśród nich w przyszłości będą wyborcy i lewicy i prawicy i centrum.
Trochę wiary.
Gargamel napisał(a):Wyjście jest jedno -jako przewodniczącego,prowadzącego trzeba powołać kogoś spoza świata polityki np.jakiegoś Przewodniczącego Samorządu Szkolnego-nauczyciela.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości