"podróz przedslubna" -podobnie jak wyzej, moze tylko z zaskakujacym zakonczeniem jak na amerykanskie kino- nie ma happy endu na jaki sie czeka


... sympatyczny wesołek
chociaż po filmie spodziewałam się dowiedzieć czegoś więcej...kawon napisał(a):Fight Club jest oszustwem poniewaz w najbardziej podstawowej warstwie fabularnej jest nielogiczny, bzdurny i nieprawdopodobny - nikt mi nie wmowi ze rzesza wyksztalconych, dobrze sytuowanych ludzi stworzy organizację terrorystyczną za namową człowieka gadającego do siebie(gdy mowil do wyimaginowanego Durdena), widzącego "duchy"(tak zapewne byl postrzegany) i majacego powazne problemy z wlasna osobowoscia.


j0shu4 napisał(a):Zemsta Sithów
jestem całkowicie zawiedziony ... , film nudny , schematyczny , przewidywalny, napakowany efektami do granic mozliwosci. brak konsekwencji scenarzysty kompletny brak finezji w opowiesci i niestety koszmarna - momentami do wyrzyg.... naiwna gra haydena christensena
przyzwyczajony do niezwyklej tajemniczosci poprzednich czesci (szczegolnie 4,5,6) z zazenowaniem sluchalem glupkowatych dowcipow saczacych sie ze srebrnego ekranu
momentami zastanawialem sie czy to cierpienia młodego werthera czy jednak gwiezdne wojny:(
eeechhh a mialo byc tak pieknie a tu nic.
ps.ewan mc gregor pewnie nie ogladal siebie w tym filmie i szkoda, gdyby zobaczyl swoja fryzure niczym z rumunskich pornoli lat 70-tych sam zabil by sie swoim swietlnym mieczem
ps.niech moc bedzie z fanami (oni wszystko wybacza)
ps2. nie przyrownujcie tego gniota do wladcy pierscieni bo GW3 ma sie do LOTR jak Wilk i Zajac do Gdzie jest Nemo

j0shu4 napisał(a):Zemsta Sithów
jestem całkowicie zawiedziony ... , film nudny , schematyczny , przewidywalny, napakowany efektami do granic mozliwosci. brak konsekwencji scenarzysty kompletny brak finezji w opowiesci i niestety koszmarna - momentami do wyrzyg.... naiwna gra haydena christensena
przyzwyczajony do niezwyklej tajemniczosci poprzednich czesci (szczegolnie 4,5,6) z zazenowaniem sluchalem glupkowatych dowcipow saczacych sie ze srebrnego ekranu
momentami zastanawialem sie czy to cierpienia młodego werthera czy jednak gwiezdne wojny:(
eeechhh a mialo byc tak pieknie a tu nic.
ps.ewan mc gregor pewnie nie ogladal siebie w tym filmie i szkoda, gdyby zobaczyl swoja fryzure niczym z rumunskich pornoli lat 70-tych sam zabil by sie swoim swietlnym mieczem
ps.niech moc bedzie z fanami (oni wszystko wybacza)
ps2. nie przyrownujcie tego gniota do wladcy pierscieni bo GW3 ma sie do LOTR jak Wilk i Zajac do Gdzie jest Nemo

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości