POLSAT - kiedy koniec problemów?
Dobra.
Przyznam się bez bicia. Nic mnie tak nie denerwuje jak "zwiechy" Polsatu dystrybuowanego po kablu przez TKK. Na dodatek w trakcie interesującego filmu. Mogę przełknąć przerwy reklamowe, mogę zrozumieć brak prądu w całej dzielnicy. Ale z jakich powodów nikt z TKK nie może poradzić sobie z usterką, która trwa wieeeeeeeeele miesięcy?
Wiem. Temat był kiedyś sygnalizowany na forum. Sam kiedyś rozmawiałem na ten temat z panem od instalacji w TKK. Niby wadliwy modem, niby nic w Polsacie nie można załatwić itp. itd... Ale pytam - jak długo jeszcze?
Panowie z TKK. Proszę nie mówić, że forum to złe miejsce na reklamacje. Czy gdybym zapytał się o w/w problem pisemnie - na adres Prezesa TKK - otrzymałbym bardziej kompetentną odpowiedź niż ta, której można udzielić na forum?
Przyznam się bez bicia. Nic mnie tak nie denerwuje jak "zwiechy" Polsatu dystrybuowanego po kablu przez TKK. Na dodatek w trakcie interesującego filmu. Mogę przełknąć przerwy reklamowe, mogę zrozumieć brak prądu w całej dzielnicy. Ale z jakich powodów nikt z TKK nie może poradzić sobie z usterką, która trwa wieeeeeeeeele miesięcy?
Wiem. Temat był kiedyś sygnalizowany na forum. Sam kiedyś rozmawiałem na ten temat z panem od instalacji w TKK. Niby wadliwy modem, niby nic w Polsacie nie można załatwić itp. itd... Ale pytam - jak długo jeszcze?
Panowie z TKK. Proszę nie mówić, że forum to złe miejsce na reklamacje. Czy gdybym zapytał się o w/w problem pisemnie - na adres Prezesa TKK - otrzymałbym bardziej kompetentną odpowiedź niż ta, której można udzielić na forum?



Parę tysięcy abonentów płaci po 35 zeta miesięcznie....za MONO(pol) kablówki.