Strona 1 z 4

jaki lek przeciwbolowy ??

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 10:52
przez Bonhart
a dokladniej z jakim skladnikiem bierzecie leki na bol glowy, reki, nogi itp. itd.

mi na bol glowy wystarczy paracetamol bo jest bezpieczny...

ale na silne bole ibuprofen jest duzo lepszy(przy bolacym nosie dziala lepiej niz paracetamol)...ale trzeba uwazac zeby nie przedawkowac

aspiryna na mnie nie dziala, od Goźdżikowej wole nie probowac

ale najczesciej jednak paracetamol...

Re: jaki lek przeciwbolowy ??

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 11:40
przez Demurrer
Bonhart napisał(a):
aspiryna na mnie nie dziala, od Goźdżikowej wole nie probowac



Głównym składnikiem Etopiryny jest kwas acetylosalicylowy. A kwas acetylosalicylowy to aspiryna ( Aspirin - nazwa handlowa).

Re: jaki lek przeciwbolowy ??

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 11:46
przez Bonhart
Demurrer napisał(a):
Bonhart napisał(a):
aspiryna na mnie nie dziala, od Goźdżikowej wole nie probowac



Głównym składnikiem Etopiryny jest kwas acetylosalicylowy. A kwas acetylosalicylowy to aspiryna ( Aspirin - nazwa handlowa).


a to sorki nie wiedzialem o tej etopirynie, ze ma ten sam skladnik...

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 11:47
przez j0shu4
pyralgina i nurofen

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 11:52
przez Demurrer
j0shu4 napisał(a):pyralgina i nurofen


Nurofen to to samo co wskazany w ankiecie ibuprofen.

Co do pyraliginy do ponoć jest dość szkodliwa.

http://www.halat.pl/article.php?leki&fs=leki.html
Pyralgina może zabić!
Wielu z nas leczy się na własną rękę. Ne zdajemy sobie sprawy, jak bardzo jest to dla nas groźne.Pyralgina - jeden z najpopularniejszych leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych - jest dostępna w Polsce bez recepty. W Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Szwecji sprzedaż leku - znanego tam jako metamizol - jest zakazana.
Pierwszymi objawami agranulocytozy, choroby, którą może wywołać pyralgina, są dreszcze i podwyższona gorączka. Chory czuje się rozbity, wydaje mu się, że ma grypę. Później boli go gardło. Gorączka rośnie. Pojawia się martwica tkanek. W najcięższych przypadkach pacjent umiera z powodu ogólnego zakażenia.
- To jest choroba przypominająca AIDS, chory traci odporność - mówi prof. Witold Gomułka. - Ma wysoką gorączkę i skłonność do zakażeń. Pojawiają się owrzodzenia na błonie śluzowej jamy ustnej. Wszelkie zakażenia kończą się tragicznie.
"Meksykańska aspiryna"
Substancją czynną pyralginy jest metamizol, który może niszczyć szpik kostny. Pozbawia organizm białych krwinek, odpowiedzialnych za odporność. Dlatego w większości krajów Unii Europejskiej metamizol w tabletkach jest dostępny tylko na receptę.
Jak duże jest ryzyko? Producent leku - Polpharma (największa polska firma farmaceutyczna) - zapewnia, że znikome. W ulotce wydrukowanej maleńką czcionką ostrzega jednak, że "jak każdy lek, Pyralginum może powodować działania niepożądane. (...) Ze strony układu krwiotwórczego mogą wystąpić: agranulocytoza, (...) uszkodzenie szpiku kończące się śmiercią".
- Według wyliczeń Szwedów prawdopodobieństwo uszkodzenia szpiku wynosi 1 na 5 tysięcy - mówi prof. Gomułka. - To dużo.
- W Stanach Zjednoczonych metamizol jest znany jako "meksykańska aspiryna", a jego sprzedaż jest zakazana - mówi dr Zbigniew Hałat (54 l.), były główny inspektor sanitarny. - W Polsce na ekranach telewizorów widzimy kobietę, która złamała nogę i pyralgina jej pomogła. To jest najbardziej skandaliczna reklama, jaką widziałem. Lekceważenie bólu po złamaniu grozi martwicą tkanek! Taka pacjentka powinna natychmiast zgłosić się do lekarza.

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 11:53
przez kamila
SatH^Raa napisał(a):Nie używam. Rzadko mnie coś boli, ból głowy po prostu przetrzymuje. Unikam leków przeciwbólowych jak ognia.
to samo, a jak już boli to do wyrka i spać idę :)

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 11:58
przez j0shu4
Demurrer napisał(a):
j0shu4 napisał(a):pyralgina i nurofen


Nurofen to to samo co wskazany w ankiecie ibuprofen.

Co do pyraliginy do ponoć jest dość szkodliwa.

http://www.halat.pl/article.php?leki&fs=leki.html
Pyralgina może zabić!
Wielu z nas leczy się na własną rękę. Ne zdajemy sobie sprawy, jak bardzo jest to dla nas groźne.Pyralgina - jeden z najpopularniejszych leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych - jest dostępna w Polsce bez recepty. W Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Szwecji sprzedaż leku - znanego tam jako metamizol - jest zakazana.
Pierwszymi objawami agranulocytozy, choroby, którą może wywołać pyralgina, są dreszcze i podwyższona gorączka. Chory czuje się rozbity, wydaje mu się, że ma grypę. Później boli go gardło. Gorączka rośnie. Pojawia się martwica tkanek. W najcięższych przypadkach pacjent umiera z powodu ogólnego zakażenia.
- To jest choroba przypominająca AIDS, chory traci odporność - mówi prof. Witold Gomułka. - Ma wysoką gorączkę i skłonność do zakażeń. Pojawiają się owrzodzenia na błonie śluzowej jamy ustnej. Wszelkie zakażenia kończą się tragicznie.
"Meksykańska aspiryna"
Substancją czynną pyralginy jest metamizol, który może niszczyć szpik kostny. Pozbawia organizm białych krwinek, odpowiedzialnych za odporność. Dlatego w większości krajów Unii Europejskiej metamizol w tabletkach jest dostępny tylko na receptę.
Jak duże jest ryzyko? Producent leku - Polpharma (największa polska firma farmaceutyczna) - zapewnia, że znikome. W ulotce wydrukowanej maleńką czcionką ostrzega jednak, że "jak każdy lek, Pyralginum może powodować działania niepożądane. (...) Ze strony układu krwiotwórczego mogą wystąpić: agranulocytoza, (...) uszkodzenie szpiku kończące się śmiercią".
- Według wyliczeń Szwedów prawdopodobieństwo uszkodzenia szpiku wynosi 1 na 5 tysięcy - mówi prof. Gomułka. - To dużo.
- W Stanach Zjednoczonych metamizol jest znany jako "meksykańska aspiryna", a jego sprzedaż jest zakazana - mówi dr Zbigniew Hałat (54 l.), były główny inspektor sanitarny. - W Polsce na ekranach telewizorów widzimy kobietę, która złamała nogę i pyralgina jej pomogła. To jest najbardziej skandaliczna reklama, jaką widziałem. Lekceważenie bólu po złamaniu grozi martwicą tkanek! Taka pacjentka powinna natychmiast zgłosić się do lekarza.


nazewnictwo zalezy od producenta i stezenia glownych skladnikow
na mnie dziala nurofen w kapsulkach , co do pyralginy slyszalem ze jest szkodliwa tyle ze bardzo skuteczna a jak boli to raczej sie nie zastanawiam tylko biore i modle sie zeby szybko zadzialalo

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 12:03
przez Bonhart
http://www.resmedica.pl/zdart3012.html warto poczytac

wychodzi na to, ze paracetamol jest najbezpieczniejszy, ale niestety nie zawsze wystarcza...

ibuprom max jak cos boli porzadnie (ew. nurofen forte, inny producent)

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 13:56
przez Flo
ibuprom

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 14:05
przez Mafi
Jeśli już biorę... a zdarza się to dość rzadko, to niestety tylko aspiryna, bo u mnie w domu nikt nic innego brać nie może. Prócz mnie, ale z braku laku... aspiryna.

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 14:57
przez Tisaja
Ibuprom nalepszy na wszystko.. nigdy sie z nim nie rozstaje.. :twisted:

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 21:33
przez Didi
ibuprom, jakies 4 razy w zyciu ketonal