Cios Laski

Tutaj można przeprowadzać ankiety na różne tematy.

Czy będąc w beznadziejnym stanie chorobowym(liczy się nawet choroba nieuleczalna i albo bolesną dla Ciebie) zgodziłbyś się na tzw. "Cios laski", czyli podanie śmiertelnej dawki morfiny albo innego leku?

TAK
28
74%
NIE
10
26%
 
Liczba głosów : 38

Postprzez anula » poniedziałek, 21 mar 2005, 20:41

ja bym sie zdecydowała,dlatego TAK bo bol to nic przyjemnego.
Avatar użytkownika
anula
Ważniak
 
Posty: 260
Dołączył(a): niedziela, 16 sty 2005, 17:21
Lokalizacja: miejscowa

Postprzez Kalynka » wtorek, 22 mar 2005, 15:51

Kalynka - będąc w takim stanie raczej nie mogłabys podjąć samodzielnie żadnej decyzji, po prostu - nie byłabyś nawet świadoma swego położenia i sytuacji.


No lol, mowimy o teorii, przed 40stka podpisze jakis papierek, w ktorym zdeklaruje jasno o co mi chodzi, kiedy maja mnie odlaczyc. :?
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez Sandman » wtorek, 22 mar 2005, 17:43

Tak
Avatar użytkownika
Sandman
Bywalec
 
Posty: 36
Dołączył(a): czwartek, 14 paź 2004, 19:05
Lokalizacja: kwiat ciszy...

Postprzez dziurawe kalesony » wtorek, 22 mar 2005, 18:01

Kalynka napisał(a):No lol, mowimy o teorii, przed 40stka podpisze jakis papierek, w ktorym zdeklaruje jasno o co mi chodzi, kiedy maja mnie odlaczyc. :?


Kalynka
Przed 40 ?! :) Uważasz, że do 40 nic się nie stanie, tak? Ta pani o której tu mowa, miała

25 lat w momencie kiedy ją to spotkało. :(


Poza tym, 40 to nie koniec życia, żeby podejmować takie decyzje :).
:prosze:
dziurawe kalesony
 

Postprzez GoMeZ » wtorek, 22 mar 2005, 18:12

W SUMIE TO NIE WIEM ALE RACZEJ NIE, CHYBA ZE NIE MOGL BYM CHODZIC TO TAK A JEZELI BYM MOGL ROBIC WIEKSZOSC RZECZY TO NIE .. TRZEBA SZANOWAC ZYCIE I BAWIC SIE DO OPORU
GoMeZ
Bywalec
 
Posty: 27
Dołączył(a): środa, 2 lip 2003, 13:40
Lokalizacja: Nibylandia

Postprzez Kalynka » środa, 23 mar 2005, 15:06

Poza tym, 40 to nie koniec życia, żeby podejmować takie decyzje .


A to byl zart.
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez dziurawe kalesony » środa, 23 mar 2005, 16:09

Kalynka napisał(a):
Poza tym, 40 to nie koniec życia, żeby podejmować takie decyzje .


A to byl zart.


Żart ? To nie wyglądało na żart :[/color]

Kalynka napisał(a):
[color=red]No lol, mowimy o teorii, przed 40stka podpisze jakis papierek, w ktorym zdeklaruje jasno o co mi chodzi, kiedy maja mnie odlaczyc. :?


To nie jest temat do żartowania.
:prosze:
dziurawe kalesony
 

Postprzez Kalynka » środa, 23 mar 2005, 16:38

To nie jest temat do żartowania.

To moze byc sposob radzenia sobie z mysla smierci? Daj mi do tego prawo? :|
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez dziurawe kalesony » środa, 23 mar 2005, 16:50

Kalynka napisał(a):
To nie jest temat do żartowania.

To moze byc sposob radzenia sobie z mysla smierci? Daj mi do tego prawo? :|


Oczywiście masz PRAWO do żartowania z dramatycznej sytuacji, jeśli to pomaga.
Tylko czasami są żarty nie na miejscu.
:prosze:
dziurawe kalesony
 

Postprzez Kalynka » środa, 23 mar 2005, 17:32

Oczywiście masz PRAWO do żartowania z dramatycznej sytuacji, jeśli to pomaga.
Tylko czasami są żarty nie na miejscu.


Ale my sie chyba nie rozumiemy, tzn Ty nie rozumiesz moich wypowiedzi. Ta od ktorej zaczela sie dyskusja, czyli moje ZARTOBLIWE stwierdzenie ze podpisze jakis papierek ktory ma skrocic ewentulne meki, odnosil sie tylko i wylacznie do mojej osoby, /a z siebie chocby w najdramatyczniejszej sytuacji zartowac moge do woli/, a nie do kobiety o ktorej jest ten topic. Rodzice jesli chodzi o wychowanie sie raczej sprawili i nauczono mnie, z czego nalezy i wolno zartowac a z czego nie. Takze prosze bez sugestii. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez dziurawe kalesony » środa, 23 mar 2005, 19:54

Proponuję, żebyś przestała się tłumaczyc, po prostu zamotałaś się, przedobrzyłaś i cały czas brniesz dalej. Skoro stwierdzenie było żartobliwe, to trzeba było dodać, że to żart, bo nic nie wskazuje na to, że to żart !
dziurawe kalesony
 

Poprzednia strona

Powrót do :: ankiety

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości