Kalynka - będąc w takim stanie raczej nie mogłabys podjąć samodzielnie żadnej decyzji, po prostu - nie byłabyś nawet świadoma swego położenia i sytuacji.

Kalynka napisał(a):No lol, mowimy o teorii, przed 40stka podpisze jakis papierek, w ktorym zdeklaruje jasno o co mi chodzi, kiedy maja mnie odlaczyc.
Uważasz, że do 40 nic się nie stanie, tak? Ta pani o której tu mowa, miała
.

Kalynka napisał(a):Poza tym, 40 to nie koniec życia, żeby podejmować takie decyzje .
A to byl zart.
/color]Kalynka napisał(a):
[color=red]No lol, mowimy o teorii, przed 40stka podpisze jakis papierek, w ktorym zdeklaruje jasno o co mi chodzi, kiedy maja mnie odlaczyc.

Oczywiście masz PRAWO do żartowania z dramatycznej sytuacji, jeśli to pomaga.
Tylko czasami są żarty nie na miejscu.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość