Strona 1 z 1

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 11:46
przez mała_maupka
Inicjatywa? Żeby ktoś moim kosztem sobie portfel napychał? O nie. Nikt mnie do oglądania reklam zmuszać nie będzie. Na tej samej zasadzie jak w TV zaczynają się reklamy to zmieniam program. Mam u siebie adblocka i wycinam reklamy. To nie jest zbrodnia. Lepiej by pomyśleli o nawoływaniu do tego żeby reklamy były nienachalne. Bo jak w jakim serwisie wyskoczy mi jakieś pelnoekranowe ścierwo, albo warstwa we flashu, to mają jak w banku, że to będzie ostatnia reklama, która mi się tam wyświetli. Małe, schludne banery mi nie przeszkadzają. I zazwyczaj nie chce mi się ich wycinać

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 11:59
przez rysio
No właśnie - a do oglądania reklam w tv też nas będą próbowali skłonić??

Swoją droga - wszyscy korzystamy z gg, którego, jak to sobie wyobrażam jedynym źródłem dochodu są reklamy. Mając na uwadze, że przez całą dobę sztab ludzi obsługuje wielkie servery, żebyśmy się mogli przez gg porozumiewać, trochę jednak nie w porządku jest, że te reklamy wycinamy - używamy ich sprzętu i ich pracy, zatem coś im się chyba za to należy. Ale wcale ne uważam, że należy się zgoda na bycie nimi bombardowanym w każdym okienku rozmowy. Mogliby np. ustawić przysyłanie reklamy tak jak dostaje się wiadomość - dyskretna notatka w prawym dolnym rogu ekranu. To sie jednak pewnie nie stanie...

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 12:20
przez r00t
...ja tam nic przeciwko reklamom nie mam, jeżeli nie są natrętne. To nie problem zrobić banner, komponujący się z designem strony i nie natarczywy. Reklamodawcy i agencje reklamowe traktują użytkowników sieci jak szarą masę, której można wszystko wciskać i otwierać im przed nosem animację flash na 1/2 ekranu z niedziałającym przyciskiem "X" (gdzieś o tym czytałem, że to celowa praktyka niektórych agencji)... Więc, nie ma co się dziwić że internauci poradzili sobie z tym problemem. Ja mam zainstalowanego adblock'a i konsekwentnie usuwam wszystkie bannery, które pokażą mi się na stronie - jestem pasożytem i co z tego... ja decyduje co chcę oglądać, mam prawo się bronić przed natłokiem niechcianych informacji.