Strona 1 z 1
problem z uTorrent(mitorrent)

Napisane:
sobota, 16 wrz 2006, 08:39
przez voodoo3500
korzystam od pewnego czasu z uTorrenta i pojawił się problem
-program pozostawiony samemu (najczęściej na noc) sobie po pewnym czasie wyrzuca niebieski ekran i jedyne co można zrobić to zresetować system (win98+ZA+NAV)
-takie cuda się nie dzieją gdy program pracuje w tle a ja robię na kompie inne rzeczy
przeglądałem helpy i fora w poszukiwaniu rozwiązania ale albo nie potrafię znaleźć odpowiedzi albo jestem na nią odporny.
Pomocy

Napisane:
niedziela, 17 wrz 2006, 11:53
przez nyGGaz
Probowales przeinstalowac aplikacje? Moze to bedzie jakies rozwiazanie.. Poza tym tez przez jakis czas korzystalem z uTorrenta, jednak on sie nie sprawdza (czyt. nie osiaga tak wysokich transferow) jak bitcomet. Jedyna zaleta uTorrenta jest to, iz obciaza w bardzo niewielkim stopniu system, no ale to jest chyba nieistotne, skoro pozostawiasz kompa wlaczonego na noc.
Peace. . .

Napisane:
niedziela, 17 wrz 2006, 12:40
przez Owee
siedzisz na windzie 98

? no to już sam sobie odpowiedziałes dlaczego system się wysypuje....

Napisane:
niedziela, 17 wrz 2006, 18:27
przez r00t
Owee napisał(a):siedzisz na windzie 98

? no to już sam sobie odpowiedziałes dlaczego system się wysypuje....
...dokładnie

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 19:19
przez voodoo3500
rady mało konstruktywne, ale dla tych co mają podobnie a bali się przyznać że używają jeszcze win98 (mój boże jak to możliwe że ktoś jeszcze tego używa)
okazuje się że wystarczy odpalić jakąś dajmy na to gierkę - u mnie to było simcity - i pozwalamy się jej toczyć, torrencik chodzi w tle a system się nie wywala bo myśli(takie wyrażenie) że cały czas go pilnujemy
trochę to pokręcone ale działa, przynajmniej u mnie

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 19:42
przez r00t
hehe... taaa a ja jak odpalam na komputerze serwer www to włączam radio, żeby mu było miło i żeby się nie zawiesił w nocy jak jest głucho i cicho... myśli wtedy, że ktoś jest w pomieszczeniu i serwuje strony www że aż miło...

Napisane:
środa, 20 wrz 2006, 18:23
przez kołysanka
a ja mojego drapię za wtyczką na dobanoc... tylko co to wnosi do sprawy?
ale jesteście niedobrzy...
voodoo, każdy spodób dobry
