Strona 1 z 1

pamietacie to video?

PostNapisane: sobota, 29 wrz 2007, 17:31
przez FiDo
..to teraz zobaczmy je z innej strony

http://youtube.com/watch?v=jT7NQk5N0qY& ... ed&search=

Re: pamietacie to video?

PostNapisane: sobota, 29 wrz 2007, 18:23
przez HorHe
FiDo napisał(a):..to teraz zobaczmy je z innej strony

http://youtube.com/watch?v=jT7NQk5N0qY& ... ed&search=


o kurcze .. nie widziałem tego wczesniej
Ostra wpadka. Mam jakies takie mieszane uczucia :P
Szkoda mi tych wyśmianych z jednej strony, ale też nie chcialbym być na miejscu prowadzącego. :shock:

PostNapisane: sobota, 29 wrz 2007, 19:07
przez RUDA
Stare ale jare :P :lol:


Tragiczne ... :lol:

PostNapisane: sobota, 29 wrz 2007, 20:11
przez dziewuszka
Kurcze, ja wcześniej się zastanawiałam czy to nie był skecz przypadkiem...
Nie dziwię sie, że gościa zwolnili...

PostNapisane: sobota, 29 wrz 2007, 23:17
przez FiDo
ja plakalem ze smiechu jak ogladalem pierwszy raz tamten program.. i pewnie smialbym sie tak samo jak on gdybym zasiadal tam na miejscu prowadzacego program. wiem, bo juz mialem okazje to sprawdzic. chociaz nie chcialem, to jest w czlowieku jakis taki dziwny mechanizm...

PostNapisane: niedziela, 30 wrz 2007, 03:14
przez cichy
FiDo napisał(a):ja plakalem ze smiechu jak ogladalem pierwszy raz tamten program.. i pewnie smialbym sie tak samo jak on gdybym zasiadal tam na miejscu prowadzacego program. wiem, bo juz mialem okazje to sprawdzic. chociaz nie chcialem, to jest w czlowieku jakis taki dziwny mechanizm...

w sumie to chcialem cos podobnego :P ... moment jak ten drugi koles sie odzhywa mnie rozwalil :P :lol:

PostNapisane: poniedziałek, 1 paź 2007, 11:22
przez G-Man
po prostu padlem ze śmiechu...z reakcji tego prowadzacego. sam mam podobne napady śmiechu i to w najbardziej nieodpowiednich momentach, ludzie sie na mnie patrza i niewiedza o co chodzi a ja sie aż dusze ze śmiechu heheheh
rozumiem wiec tego Bumeranga :)

PostNapisane: poniedziałek, 1 paź 2007, 13:16
przez Mafi
E, ten koleś zachowuje się jakby się czymś zjarał. Nikt inny się nie śmieje tylko on. Dziwne.