Strona 1 z 1

PostNapisane: sobota, 13 maja 2006, 20:05
przez Tisaja
Hoost.. śpiewający.. rozczulające.... :lol:
Ten drugi "maltretowany" to chyba KAZUYA YAZUHIRO? Długo nie mógł dojść do siebie. :lol:

Fajnie jest móc popatrzeć jak herosi się zabawiają....i do tego w sposób lekki, łatwy. Zaskoczyło mnie (miło) jednak to,że pozwalają się wzajemnie "ośmiszać" . Nie są "nadymani" i zarozumiali..... fajnie :P