Dawno się tak nie uśmiałam......ale coś w tym jest .Kompletnie co innego ,jeżeli odchodzisz,bo chcesz......inaczej jak wyłączą i nie możesz- wtedy własnie baaardzo chcesz.........
Napisane: środa, 19 paź 2005, 17:03
przez kamila
, dobre!
Napisane: środa, 19 paź 2005, 17:47
przez SzOpEn
hahaha końcówka dobra jest ;D
Napisane: środa, 19 paź 2005, 19:36
przez Sandman
Mi tak nie odbija jak mi się wyłączy (a dzieje się tak często), ale cóż filmik jest dobry .
Napisane: środa, 19 paź 2005, 21:04
przez Olcia
ostatnio też latałam po domku (śladem kabla od netu) i sprawdzałam, czy nie jest przerwany or something.. bo net nie chciał mi działać... okazało sie, że wtyczka sie poluzowała.. ale stresa miałam..