Trochę to zalatuje teoriom spisku i Macierwewiczowską manią prześladowczą ,, za każdym drzewem kryją się służby specjalne"W Polsce władze świadomie zniszczyły zwiazki zawodowe i oto są tego skutki! Ich papierowe namiastki są sterowane przez agentów służb specjalnych, a nie autentycznych działaczy związkowych.
który np. zamiast na umowę o pracę przyjmuje go na umowę o dzieło, umowę zlecenie, gdzie nie ma żadnych praw wynikających z przepisów kodeksu pracy ( prawo do zwolnienia chorobowego, prawo do płatnego lub bezpłatnego urlopu ), i związana z tym minimalna płaca rzędu ok. 1000 zł na rękę na miesiąc
Fakt zdarzają się takie sytuacje, ale bez przesady szczególnie że umowa zlecenia daje możliwość nie normowanego czasu pracy pracujesz ile jest to konieczne i możesz wyjść kiedy skończysz i nikt ci nie może w związku z tym nić zrobić, ponad to w moim zakładzie pracy kiedy były ciecia etatów ta właśnie forma zatrudnienia pozwoliła ludziom nie stracić pracy bo z etatu przeszli na umowę zlecenie...