Strona 1 z 3
Debata Kaczyński vs. Kwaśniewski

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 19:22
przez Konsul
Jakie wrażenia, który z politków Was przekonał? Głosujecie za prawicą, czyli PIS, a może za lewicą, czyli LiD? Jaką Polskę wybieramy? PIS czy LID?
Re: Debata Kaczyński vs. Kwaśniewski

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 19:38
przez j0shu4
Konsul napisał(a):Jakie wrażenia, który z politków Was przekonał? Głosujecie za prawicą, czyli PIS, a może za lewicą, czyli LiD? Jaką Polskę wybieramy? PIS czy LID?
blad logiczny
wygrana kwasniewskiego w debacie nie oznacza masowego pojscia do urn przez polakow i glosowania na lid i vice versa, prawica to nie tylko pis , lewica to nie tylko lid
nie wybieramy polski tylko mniejsze zlo
typowa polska cecha poglebiona przez kaczyzm - albo jestesmy na tak albo jestemy zdecydowanie na nie albo kompromis ale zawsze zgnily i zly , mniej wiecej tak wyglada np. obecna polska polityka zagraniczna w unii europejskiej
demokracja to sztuka kompromisu nie odmrazania sobie na zlosc uszu

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 19:47
przez r00t
j0sh: ma racje
a co do samej debaty, moim zdaniem pan Kaczyński nie ma nic do powiedzenia.. są tylko "ONI", którzy nic nie zrobili... i z którymi się nikt nie liczył i jesteśmy "MY" z którymi teraz wszyscy się liczą...
Poza tym erudycja Kaczyńskiego kuleje... powtarza ciągle to samo tylko innymi słowami.
Re: Debata Kaczyński vs. Kwaśniewski

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 20:10
przez Konsul
j0shu4 napisał(a):Konsul napisał(a):Jakie wrażenia, który z politków Was przekonał? Głosujecie za prawicą, czyli PIS, a może za lewicą, czyli LiD? Jaką Polskę wybieramy? PIS czy LID?
blad logiczny
wygrana kwasniewskiego w debacie nie oznacza masowego pojscia do urn przez polakow i glosowania na lid i vice versa, prawica to nie tylko pis , lewica to nie tylko lid
nie wybieramy polski tylko mniejsze zlo
typowa polska cecha poglebiona przez kaczyzm - albo jestesmy na tak albo jestemy zdecydowanie na nie albo kompromis ale zawsze zgnily i zly , mniej wiecej tak wyglada np. obecna polska polityka zagraniczna w unii europejskiej
demokracja to sztuka kompromisu nie odmrazania sobie na zlosc uszu
Demokracja to wygrana pewnej idei, którą popiera wiekszość. Nie ma czegoś takiego jak kaczyzm. To są sztucznie tworzone hasła. Na zasadzie, nie mam nic do zaoferowania, no to będę anty Kaczyński. To takie modne teraz przecież jest. A co w zamian? Ano nic, przecież jestem anty kaczory, nie wystarczy????

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 20:21
przez Konsul
I skończyło się debata. W sumie na pewnym poziomie, bez jakiś specjalnych efektów. Wybór pozostaje wciąż ten sam, albo za Kwaśniewskim albo za prawicą, czyli PIS. Taki jest wybór obecnie.

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 20:35
przez Tisaja
r00t napisał(a):j0sh: ma racje
(...)
Poza tym erudycja Kaczyńskiego kuleje... powtarza ciągle to samo tylko innymi słowami.
Kuleje.. jednak jesteś dyplomatą...
Kwaśniewski dobrze to ujął.... Kaczyński formuje tezę... i udowadnia jej zasadność.. nie ma absolutnie innych możliwości niż to, co sobie umyślił... to jest przerażające.
Białe- czarne
Oni-My
Zero kompromisów? O tak... tylko to jest niesamowicie prostackie...żenujące....irytujące...
Chciałbym móc nigdy juz nie słuchać tego człowieka.
Re: Debata Kaczyński vs. Kwaśniewski

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 20:45
przez j0shu4
Konsul napisał(a):j0shu4 napisał(a):Konsul napisał(a):Jakie wrażenia, który z politków Was przekonał? Głosujecie za prawicą, czyli PIS, a może za lewicą, czyli LiD? Jaką Polskę wybieramy? PIS czy LID?
blad logiczny
wygrana kwasniewskiego w debacie nie oznacza masowego pojscia do urn przez polakow i glosowania na lid i vice versa, prawica to nie tylko pis , lewica to nie tylko lid
nie wybieramy polski tylko mniejsze zlo
typowa polska cecha poglebiona przez kaczyzm - albo jestesmy na tak albo jestemy zdecydowanie na nie albo kompromis ale zawsze zgnily i zly , mniej wiecej tak wyglada np. obecna polska polityka zagraniczna w unii europejskiej
demokracja to sztuka kompromisu nie odmrazania sobie na zlosc uszu
Demokracja to wygrana pewnej idei, którą popiera wiekszość. Nie ma czegoś takiego jak kaczyzm. To są sztucznie tworzone hasła. Na zasadzie, nie mam nic do zaoferowania, no to będę anty Kaczyński. To takie modne teraz przecież jest. A co w zamian? Ano nic, przecież jestem anty kaczory, nie wystarczy????
a czy idea ktora popiera wiekszosc upowaznia was do ponizania mniejszosci ?
powtarzam kaczyzm to postawa TAK lub NIE kompromis to zgnily zbuk trzeciej RP
co macie do zaoferowania ? program wyborczy identyczny jak wielu innych partii w tym LiD i PO ? , jedyna sluszna prawica to jedyna prawda absolutna na jaka was stac ?
ps. napisz mi prosze w ktorej szkole ucza ze dajmy na to 38 czy 40 % z 38% uprawnionych do glosowania to wiekszosc , nawet ty udowadniajac ze jestescie swietni sprowadzasz polityke i losy polski do wojny pis vs reszta swiata
za duzo mickiewicza panie konsul za duzo

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 20:50
przez Mario
Oni uzgadniając debatę wiedzieli o tym, że żaden nie wygra ani nie przegra.
Celem debaty było od początku zsunięcie Tuska na margines.
Ani słowa o Charkowie, Kijowie i trzecim rzędzie za Putinem w Moskwie.
Kwach tez mógł zajechać ostrzej, bo są dobre tematy do uderzenia.
Po prostu ułożyli tą rozmowę zastrzegając obszary nieruszalne.
Ewidentnie byli dogadani.
Przypomina mi się historia jak to Wałęsa wzmacniał lewą nogę, żeby przypadkiem antysocjaliści wszelkiej maści nie znaczyli zbyt wiele. I tym razem mamy do czynienia z podobną sytuacją. Od jutra notowania LiD w górę kosztem PO.
Druga rzecz jest taka, że Kaczyński ocucił politycznego trupa jakim był Kawśniewski.
Polacy znów zobaczyli, że gdy jest trzeźwy potrafi z sensem formułować myśli i nie bełkocze nic w stylu "Polsza kakaja, haroszaja". Mówiąc słowami Oleksego potrafi być k....a jak brzytwa.
Debata jak dla mnie była zbyt spokojna. Żeby nie powiedzieć że nudna.

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 21:34
przez qrczak
Debata nudna, nigdy nie myślałem że będę kiedykolwiek kibicował Kwaśniewskiemu.
Kaczyńskiego i jego manii obrażania wszystkich mam już dosyć. Chciałbym żeby ktoś się kiedyś w takim tonie wypowiadał o nim jak on mówi na przykład o Bartoszewskim.

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 22:04
przez MAJAK
Na podstawie opinii - który z polityków wygrał debatę - łatwo można ocenić sympatie polityczne poszczególnych osób. Myślę , że debatę w większości oglądali ludzie przekonani do poszczególnych polityków i dla nich ona niczego nie zmieniła. Ludzie nie przekonani najczęściej średnio się tym interesują i raczej zwracają uwagę nie na to kto co mówi ale jak mówi i jak się zachowuje. Wg mojej oceny lepiej mówił Kwaśniewski , natomiast lepiej zachowywał sie Kaczyński. Wg. sondażu telefonicznego przeprowadzonego przez TVN debate wygrał nieznacznie Kwaśniewski.

Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 22:12
przez kacper
MAJAK to Ty nie wiesz że TVN to niewiarygodne żródło
Tylko TVPiS


Napisane:
poniedziałek, 1 paź 2007, 22:29
przez BLAaa
Debatą jestem rozczarowany. Przyjeta formuła nie pozwoliła na ostre starcie.
Oczywiście Kwach był lepszy, bo bardziej przekonuje mnie wspólne budowanie, niż burzenie przez tych jedynych.

Napisane:
wtorek, 2 paź 2007, 07:08
przez ewe
MAJAK napisał(a):Na podstawie opinii - który z polityków wygrał debatę - łatwo można ocenić sympatie polityczne poszczególnych osób. Myślę , że debatę w większości oglądali ludzie przekonani do poszczególnych polityków i dla nich ona niczego nie zmieniła. Ludzie nie przekonani najczęściej średnio się tym interesują i raczej zwracają uwagę nie na to kto co mówi ale jak mówi i jak się zachowuje. Wg mojej oceny lepiej mówił Kwaśniewski , natomiast lepiej zachowywał sie Kaczyński. Wg. sondażu telefonicznego przeprowadzonego przez TVN debate wygrał nieznacznie Kwaśniewski.
Te sondaże .

Co to za sondaż na tysiącu osób. I czy ktoś jeszcze w nie wierzy?

Napisane:
wtorek, 2 paź 2007, 07:18
przez barmaid
Dla mnie nuuuda okrutna. Żadnych wniosków nie wyciągnęłam...no może jeden, Leszek Miller w TVN w "kawa na ławę" stwierdził, że jeżeli ktoś ma na tej debacie skorzystać, to tylko Donald Tusk. I chociaż nie optuje, za żadnym ugrupowaniem, bo mnie generalnie wszyscy wpieniają, to chyba miał rację.
No i zawiodła mnie moja faworytka Monika Olejnik, się kobieta zamieszała i w zasadzie zawiodła, bo myślałam, że pytaniami ich zastrzeli... Nuuuda, strata czasu.

Napisane:
wtorek, 2 paź 2007, 12:05
przez blawatek-blu
Jaka nuda….może oglądaliśmy dwie różne debaty. Kwaśniewski jak zwykle ogólnikowo we wszystkich tematach. Uśmiałam się jak były prezydent na pytanie Olejnik odpowiedział - Pani pije do mnie z tym pytaniem. Cały program był nabuzowany, przerywał wypowiedzi Kaczyńskiemu, chciał jego wybić z rytmu wypowiedzi, ale się nie powiodło.
Kaczyński był spokojniutki, wyluzowany. Wyjaśnił, dlaczego Pis jest krytykowany za swoją politykę. Odgrzewanie starych tematów na pewno jest nie wygodne dla tych co maja coś na sumieniu. Ogólnie program chaotyczny, napięty czasowo, ale na duży + dla Kaczyńskiego.