Proces za cztery litery d, u, p, a

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Proces za cztery litery d, u, p, a

Postprzez marek » piątek, 15 cze 2007, 15:41

Policję, dwie prokuratury, a w końcu sąd zajmuje swoją urażoną godnością prok. Grzegorz Talarek z Grójca. Za pieniądze podatników wspierają go inni prokuratorzy.
Ta niezwykła historia doczekała się już już nawet felietonów. Aparat państwa zajmuje się bowiem urazą swego funkcjonariusza z całą powagą, a chodzi tylko o cztery litery. Wczoraj przed warszawskim sądem rejonowym zaczął się proces b. naczelnego "Przekroju" Piotra Najsztuba i reportera Cezarego Łazarewicza.
To oni - według prokuratora Talarka i prokuratury - winni są znieważenia śledczego z Grójca. Dziennikarzom grozi do roku więzienia, praca społeczna lub grzywna.
A było tak. Przed paroma laty prok. Talarek za sprawą prowadzonych przez siebie śledztw stał się bohaterem - niezbyt pozytywnym i drugoplanowym - wielu tekstów, także "Gazety".
Zasłynął m.in. z oskarżenia historyka sztuki Jacka Bochińskiego. Zatopionemu w książkach doktorowi nauk przypisał napad z bronią w ręku w przebraniu policjanta na szosie pod Grójcem. Sprawa skończyła się uniewinnieniem. Państwo zapłaciło już Bochińskiemu odszkodowanie za rok pobytu w areszcie, toczą się jeszcze śledztwa o to, kto podsunął prokuraturze fałszywe dowody w tej sprawie.

- Prokurator został oszukany, jego problem polega na tym, że nie zrobił nic, żeby zweryfikować dowody, nie miał krzty sceptycyzmu, instynktu samozachowawczego, przeciwnie, żądał dla mnie 3,5 roku więzienia - mówił wczoraj przed salą sądową Bochiński.

Historię dwóch śledztw Talarka opisał Łazarewicz. Ktoś w redakcji wpadł na pomysł, by tekst zatytułować "Prokurator poDUPAdły". Cztery litery w tytule zostały wyróżnione. Prokurator Talarek zareagował doniesieniem do prokuratury. - Nie raził go opis na dwie strony jego niekompetencji, ale tytuł, na który nikt chyba nie zwrócił uwagi - mówi Łazarewicz.

Potem było już tylko śmieszniej. Sprawa o znieważenie funkcjonariusza publicznego toczyła się w prokuraturze pod nadzorem wyższych instancji i skończyła oskarżeniem. Okazało się, że słowo "podupadły" podzielić można na "podły" i "dupa". Oba prokurator uznał za znieważające i wysłał do sądu akt oskarżenia.

Sąd "sine ira et studio" przyjrzał się sprawie i pół roku temu ją umorzył. Wziął pod uwagę wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że ściganie z oskarżenia publicznego, czyli przez prokuratora, za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z "pełnieniem obowiązków służbowych" godzi w konstytucyjną gwarancję swobody wypowiedzi.

Talarek i prokuratorzy znaleźli na to sposób. Prokuratora wycięła z oskarżenia słowa "w związku z pełnieniem obowiązków służbowych", sprawę zmieniła w oskarżenie prywatne, które objęła ściganiem (publicznym, angażującym w sprawę prokuraturę), powołując się na "interes społeczny".

Jaki? Prokurator (nie przedstawił się) odpowiedział sądowi: - Znieważenie każdej osoby w środkach masowego komunikowania wymaga objęcia ściganiem tego przestępstwa, bo wymaga tego interes społeczny.

Czyli masło maślane.

Co o sprawie myśli główny zainteresowany, nie udało nam się dowiedzieć. Prok. Talarek wniósł o jej utajnienie i proces ruszył.

Pięć godzin sąd przesłuchiwał wczoraj grafików, dyrektorów artystycznych, zastępcę naczelnego "Przekroju", językoznawcę z uniwersytetu. - Wszystko kręciło się wokół "dupy", jak od dwóch i pół roku - zdradza Łazarewicz.

Kto wymyślił kalambur z "podupadłym", nie udało się na razie ustalić. Prokurator zażądał więc listy wszystkich dziennikarzy redakcji "Przekroju" z czasów, gdy powstało to słowo. Cztery litery zapełnią jeszcze wiele stron protokołów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Avatar użytkownika
marek
V.I.P
 
Posty: 410
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 18:01
Lokalizacja: sda6

Postprzez Flo » piątek, 15 cze 2007, 22:21

absurd, i na to ida nasze pieniadze?
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez sie wie » czwartek, 21 cze 2007, 00:10

Jestem ciekawy komu na tym tak bardzo zależy - myślę o destabilizacji i rozpierdusze na scenie politycznej i społecznej w naszym udręczonym kraju?
sie wie
Rozgrzewa się
 
Posty: 21
Dołączył(a): poniedziałek, 18 cze 2007, 22:41


Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości