Paleniu nie! - mówi poseł Hoc
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=45986
Poseł Hoc nie pozwala palić za kółkiem
Lubisz zapalić za kierownicą? Lepiej zacznij się odzwyczajać. Wkrótce Sejm może przyjąć ustawę antynikotynową, którą przygotował poseł PiS Czesław Hoc. A ta zakaże kierowcom palenia papierosów nawet we własnych samochodach. Kto się zbuntuje, zapłaci 100 zł mandatu - donosi "Fakt".
To nie żart. Projekt trafił już do laski marszałkowskiej i niedługo zajmie się nim cały Sejm - pisze "Fakt".
MACIEJ NABRDALIK / SE"Musimy wymusić kulturę palenia. Palacze za kierownicą stwarzają zagrożenie na drogach. Nawet spadający żar z papierosa może wywołać niebezpieczną reakcję kierowcy" - grzmi Czesław Hoc, szef sejmowej podkomisji zdrowia publicznego i główny autor nowej ustawy antynikotynowej.
Poseł Hoc sam nie pali. "Nie znam tego bólu" - twierdzi. Postawił więc uszczęśliwić innych. Zakaz palenia za kółkiem uzasadnia nie tylko bezpieczeństwem na drogach, ale troską o palaczy. "Robią ze swoich samochodów zatrute puszki. Gdy zapalą sobie na powietrzu, wyjdzie im to tylko na zdrowie" - rozczula się.
I nie jest sam. Tadeusz Cymański, który w debacie nad projektem ma reprezentować klub PiS, już zapowiada poparcie dla kolegi. A zakaz palenia za kierownicą porównuje do zabronionych już rozmów przez komórkę. "Kierowca powinien prowadzić samochód, a nie palić, rozmawiać lub zajmować się jeszcze czymś innym" - nawołuje Cymański.
Pomysł może wywołać w Sejmie prawdziwą burzę. Parlamentarni palacze już szykują się do boju. "Jako lekarz wiem, że mój nałóg nie powinien szkodzić innym. Ale zakaz palenia dla kierowców to wchodzenie w prywatność ludzi. Za chwilę może się okazać, że ktoś mi zabroni palić we własnym domu" - oburza się w "Fakcie" Ewa Kopacz z PO, szefowa Komisji Zdrowia.
Nowa ustawa antynikotynowa uderza nie tylko w kierowców. Całkowity zakaz palenia ma objąć również restauracje, bary, dyskoteki, stadiony, dworce czy przystanki. Poseł Czesław Hoc jest pewny swego. Nie straszny mu bunt palaczy. "Nie uważam, żeby ktoś na mnie petem rzucił" - mówi "Faktowi".
Poseł Hoc nie pozwala palić za kółkiem
Lubisz zapalić za kierownicą? Lepiej zacznij się odzwyczajać. Wkrótce Sejm może przyjąć ustawę antynikotynową, którą przygotował poseł PiS Czesław Hoc. A ta zakaże kierowcom palenia papierosów nawet we własnych samochodach. Kto się zbuntuje, zapłaci 100 zł mandatu - donosi "Fakt".
To nie żart. Projekt trafił już do laski marszałkowskiej i niedługo zajmie się nim cały Sejm - pisze "Fakt".
MACIEJ NABRDALIK / SE"Musimy wymusić kulturę palenia. Palacze za kierownicą stwarzają zagrożenie na drogach. Nawet spadający żar z papierosa może wywołać niebezpieczną reakcję kierowcy" - grzmi Czesław Hoc, szef sejmowej podkomisji zdrowia publicznego i główny autor nowej ustawy antynikotynowej.
Poseł Hoc sam nie pali. "Nie znam tego bólu" - twierdzi. Postawił więc uszczęśliwić innych. Zakaz palenia za kółkiem uzasadnia nie tylko bezpieczeństwem na drogach, ale troską o palaczy. "Robią ze swoich samochodów zatrute puszki. Gdy zapalą sobie na powietrzu, wyjdzie im to tylko na zdrowie" - rozczula się.
I nie jest sam. Tadeusz Cymański, który w debacie nad projektem ma reprezentować klub PiS, już zapowiada poparcie dla kolegi. A zakaz palenia za kierownicą porównuje do zabronionych już rozmów przez komórkę. "Kierowca powinien prowadzić samochód, a nie palić, rozmawiać lub zajmować się jeszcze czymś innym" - nawołuje Cymański.
Pomysł może wywołać w Sejmie prawdziwą burzę. Parlamentarni palacze już szykują się do boju. "Jako lekarz wiem, że mój nałóg nie powinien szkodzić innym. Ale zakaz palenia dla kierowców to wchodzenie w prywatność ludzi. Za chwilę może się okazać, że ktoś mi zabroni palić we własnym domu" - oburza się w "Fakcie" Ewa Kopacz z PO, szefowa Komisji Zdrowia.
Nowa ustawa antynikotynowa uderza nie tylko w kierowców. Całkowity zakaz palenia ma objąć również restauracje, bary, dyskoteki, stadiony, dworce czy przystanki. Poseł Czesław Hoc jest pewny swego. Nie straszny mu bunt palaczy. "Nie uważam, żeby ktoś na mnie petem rzucił" - mówi "Faktowi".
W końcu z jakiej paki mam się truć nie swoim papierosem?