Strona 1 z 1

Fronczewski nie dał się bezpiece

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 08:26
przez Demurrer
Fronczewski nie dał się bezpiece

http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... caid=13c99

I jak mają się do tego wszystkie tłumaczenia kapusiów, że musieli, że nie było wyjścia?

Brawo dla Piotra Fronczewskiego.

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 17:13
przez abebe
Demi, ale odgrzałes kotleta z czasów listy Wildsteina :wink:

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 17:35
przez Demurrer
abebe napisał(a):Demi, ale odgrzałes kotleta z czasów listy Wildsteina :wink:


artykuł jest świeżynka
w każdym razie wcześniej o tym nie słyszałem

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 17:58
przez abebe
w czasie słynnego programu, w którym Olbrychski z Wildsteinem się obrażali( zresztą dzisiaj się pogodzili) emitowano właśnie ten wywiad z panem Kleksem :)

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 18:08
przez Didi
a pokazcie mi aktora ktorego nie zlapano na jezdzie po pijaku ? kolejny fronczewski ehehehe