Strona 1 z 3

Oleksy sypie...

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 07:58
przez Demurrer
Józef Oleksy sypie kolegów z lewicy

W czasie rozmowy z Aleksandrem Gudzowatym były premier Józef Oleksy twierdził, że Aleksander Kwaśniewski nigdy nie będzie w stanie wytłumaczyć się ze swojego majątku - pisze "Dziennik". Gazeta dotarła do nagrania rozmowy między Oleksym i Gudzowatym z 14 września 2006 roku.

Józef Oleksy zamierzał wypytać, co Gudzowaty chce zrobić z informacjami o prowokacji łapówkarskiej, w którą zamieszani byli ludzie z otoczenia Leszka Millera. Trzygodzinna pogawędka została nagrana przez ochronę Gudzowatego. Przy obiedzie i winie Oleksy opowiada o łapówkach, przekrętach i majątkach polityków - czytamy w "Dzienniku".

Najcięższe oskarżenia Oleksy kieruje w stronę byłego prezydenta. Twierdzi, że Aleksander Kwaśniewski i jego małżonka nigdy nie będą w stanie wyliczyć się z ogromnego majątku. Oleksy mówi o 400-metrowym apartamencie w Wilanowie, domu wraz z posiadłością w Kazimierzu nad Wisłą, rezydencji w Jazgarzewie koło Piaseczna, wreszcie o drogich zegarkach, które nosi były prezydent. Oluś zawsze był krętaczem i to małym krętaczem - tak Józef Oleksy mówi o Aleksandrze Kwaśniewskim

Józef Oleksy nie oszczędza innych partyjnych kolegów. Opowiada, że w sierpniu 2006 roku syn Leszka Millera, Leszek junior, poszukiwał domu do miliona dolarów. Tłumaczy, że dostał tę wiadomość poufnie od właścicielki agencji nieruchomości, do której zgłosił się młody Miller: On w swoim imieniu zlecił poszukiwanie domu (...) Nie boi się, kur....

Wystawia także cenzurki innych politykom SLD. O Wojciechu Olejniczaku, nowym przywódcy lewicy, mówi: Jak narcyz. Nic nie umie, w żadnym języku słowa nie umie. To jest lider młodej, europejskiej lewicy?! Do cholery.

Nie lepiej były premier myśli o szefie klubu SLD, Jerzym Szmajdzińskim: Nie rozmawiam z nim w ogóle. Uważam go za buca nadętego. Twierdzi, że Marek Borowski fałszował wydatki na kampanię wyborczą SdPl. Zdradza, że Krzysztof Janik jest "po cichu" zatrudniony u Jerzego Urbana.

Wyznania Oleksego są szokujące i odsłaniają nieznane dotąd kulisy polskiej polityki. Lewica nie jest wspólnot ludzi i poglądów. A partia, która nie jest wspólnotą ludzi i poglądów, jest niczym. Jest grupką karierowiczów, którzy chcą bez przerwy stanowisk. I tak jest. Szmajdziński, Janik, ten cały Olejniczak. To wszystko są ambicjonerzy - odpowiada były premier i przyznaje, że za rządów SLD "szły przekręty".

Nagrania rozmowy Józefa Oleksega z Aleksandrem Gudzowatym są badane przez prokuraturę.


http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... caid=136e0

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 08:04
przez j0shu4
facet zachwouje sie jakby naogladal sie swiadka koronnego
a myslalem ze granice political fiction w tym kraju wyczerpaly sie wraz z odejsciem anastazji p. i talibow w klewkach , inna sprawa ze jakos ostatnio strasznie cicho o innych tasmach biznesmena

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 08:06
przez Demurrer
j0shu4 napisał(a):facet zachwouje sie jakby naogladal sie swiadka koronnego
a myslalem ze granice political fiction w tym kraju wyczerpaly sie wraz z odejsciem anastazji p. i talibow w klewkach , inna sprawa ze jakos ostatnio strasznie cicho o innych tasmach biznesmena


Nie rozumiem. Według gazety to słowa Oleksego, nie Gudzowatego.
Żadne political fiction. Rzeczywistość - którą wielu Polaków czuło, ale nikt nie potrafił udowodnić.

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 08:12
przez j0shu4
ale ja wcale nie napisalem ze to wypowiedzi gudzowatego , przeciez na innych tasmach byly michnika itd.
i dalej uwazam ze opowiesci oleksego to political fiction , czuje sie zdradzony i odrzucony wiec wymyslil dla siebie taka a nie inna role , a co nie wiedzial ze gudzowaty go nagrywa ? przeciez jego ochrona nagrywa nawet glosy ptakow pod oknem
afera grubymi nicmi szyta i tyle , jak to jest ze psy goncze przy osttatnich aferach z PZU i Orlenem nie wychwycily takich smaczkow he ? a to ze oleksy kogos nie lubi to normalka , przeciez pozbyli sie go w bezpardonowy sposob przy aferze olina
sld to nie samoobrona zeby hodowac po cichu robaczywe jablko
ps. a ja ci mowie ze z duzej chmury bedzie maly deszcz choc wynurzenia oleksego sa oczywiscie bardzo interesujace

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 09:20
przez Demurrer
Deszczu z tego w ogóle nie będzie. Przecież nie powtórzy tego przed prokuratorem.
Natomiast medialnie wydźwięk ma to bardzo konkretny. Łącząc to z zeznaniami Dochnala o kontach Kwaśniewskiego w Szwajcarii, sprawą Pęczaka, Jakubowskiej, itd.. to wpisują się te teksty Oleksego w bardzo konkretny obraz polskiej lewicy. Przekręt na przekręcie. Ale oczywiście deszczu z tego nie będzie.

Zresztą, gdyby naszych fanów SLD spytać jeszcze dwa dni temu, który z polityków SLD jest najwiarygodniejszy, to pewnie Oleksy byłby w czołówce. No ale dziś to co mówi już wiarygodne nie jest...

Na marginesie, ciekawy jestem, jakby to było oceniane, gdyby np. sfrustrowany Dorn został nagrany dzieląc się podobnymi relacjami o kolegach z PiS. Ciekawe czy też byłoby to tak bagatelizowane, że niewiarygodny, bo rozgoryczony. Sądzę, że raczej byłaby histeria typu taśmy prawdy 2.

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 09:25
przez Demurrer
Oleksy: ja nikomu nie zazdroszczę

- Ich sprawa, ja nikomu nie zazdroszczę. Tylko, że gdyby ktoś się zawziął, to apartament u Krauzego (w Miasteczku Wilanów, projekcie Prokomu Investments) to jest minimum 4,5 mln zł. Przecież to jest 400 metrów, tam chodzi po 11 tys. za metr, to policz sobie, ile to kosztuje, ten 400-metrowy apartament. Dom w Kazimierzu (Dolnym) nie umiem tego wycenić, ale na pewno jest to droga sprawa. I to nie jest wszystko. Jak zderzysz jego wynagrodzenia prezydenckie, a nawet Joli dochody, no to co z tego, że ona ma 100 tys. za ten program w telewizji ["Lekcja stylu" w TVN Style], by się wstydziła tam występować. (…) Teraz on [Kwaśniewski] ma dołączyć jeszcze na kolejne 10 tysięcy, ale nie uzbiera, jeżeli nie wiem jak się naharował, to nie uzbiera tyle ile potrzebuje na wylegitymizowanie tego. Jedyną karą boską za ewentualne tego typu nieuczciwości jest niemożność wylegitymizowania tych pieniędzy".


Zresztą to np. łatwo zweryfikować.

Aha, to , że Gudzowaty nagrywa to może Ty J4 już wiesz od kilku lat, ale powszechnie to się stało znane dopiero po ujawnieniu taśm z Michnikiem. Sprawa wybuchła w październiku 2006. Nagranie Oleksego jest z września 2006.

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 09:47
przez j0shu4
Demurrer napisał(a):
Oleksy: ja nikomu nie zazdroszczę

- Ich sprawa, ja nikomu nie zazdroszczę. Tylko, że gdyby ktoś się zawziął, to apartament u Krauzego (w Miasteczku Wilanów, projekcie Prokomu Investments) to jest minimum 4,5 mln zł. Przecież to jest 400 metrów, tam chodzi po 11 tys. za metr, to policz sobie, ile to kosztuje, ten 400-metrowy apartament. Dom w Kazimierzu (Dolnym) nie umiem tego wycenić, ale na pewno jest to droga sprawa. I to nie jest wszystko. Jak zderzysz jego wynagrodzenia prezydenckie, a nawet Joli dochody, no to co z tego, że ona ma 100 tys. za ten program w telewizji ["Lekcja stylu" w TVN Style], by się wstydziła tam występować. (…) Teraz on [Kwaśniewski] ma dołączyć jeszcze na kolejne 10 tysięcy, ale nie uzbiera, jeżeli nie wiem jak się naharował, to nie uzbiera tyle ile potrzebuje na wylegitymizowanie tego. Jedyną karą boską za ewentualne tego typu nieuczciwości jest niemożność wylegitymizowania tych pieniędzy".


Zresztą to np. łatwo zweryfikować.

Aha, to , że Gudzowaty nagrywa to może Ty J4 już wiesz od kilku lat, ale powszechnie to się stało znane dopiero po ujawnieniu taśm z Michnikiem. Sprawa wybuchła w październiku 2006. Nagranie Oleksego jest z września 2006.


daj spokoj :)
wybuchla w pazdzierniku bo tv je wtedy wyemitowala
sadzisz ze nikt wczesniej nie wiedzial ? o ile pamietam wczesniej juz gudzowaty skladal doniesienia do prokuratury ,btw sledztwa w sprawie tasm z michnikiem nie budiet

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 09:57
przez Demurrer
j0shu4 napisał(a): ,btw sledztwa w sprawie tasm z michnikiem nie budiet


To raczej oczywiste. Nie przypominam sobie, żeby coś tam zostało powiedziane mające znamiona przestępstwa, poza tym że Michnik się dalej kompromitował.

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 13:48
przez McCool
Nie ma co się podniecać. Pożyjemy zobaczymy. Nie wierzę, że bojówki pisaków miałyby odpuścić sobie rzetelnie przebadać tę sprawę. Jak coś znajdą, a myślę, że wiele z tych zarzutów Oleksego łatwo zweryfikować, to ok, a póki co, to równie dobrze można powiedzieć, że Oleksy najadł się grzybków halucynków :)

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 15:26
przez Uri
zero zaskoku szczerze mówiąc. jeszcze jakiś czas tak będzie że władza będzie ojebywać naród na grube sumy, bo taka poPRLowska mentalność. typ ludzi, który zgubił bądź co bądź miłe dla oka idee Marksa... tak jak hitlerowcy zgwałcili filozofię Nietche'go. lustrację rządów III RP bym przeprowadził na miejsce tej SBeckiej...

mam nadzieję że z tej sprawy nie zrobi się argumentu typu "patrzcie na nich, oni byli be" na korzyść obecnego rządu... ich też może wypłynąć później. brzydzę się popieraniem własnego interesu przez demonizację innych.

(Oleksego, co wiem że jest mało popularną opinią, zawsze lubiłem ;-))

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 16:05
przez telka_es
"prowokacja", "kretyn", "plecie trzy po trzy"


-tak skomentowali to bohaterowie wypowiedzi Oleksego........

a PiS zajmie się funduszami SLD, no ciekawe co z tego wyniknie i ile z tego prawdy.......

sie dzieją na tym świecie rzeczy niepojęte, a my biedne szaraki o niczym mamy pojęcie ;/

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 16:08
przez Demurrer
Dziwna sprawa. jeszcze jakiś miesiąc temu Oleksy z Olejniczakiem na jednej konferencji , uśmiechy, itp. wydawało się że Olesky wraca do dużej polityki, a tu taki klops.

Zresztą cała sytuacja była żenująca. Sąd orzekł, że Olesky był agentem bezpieki, ale nie można mu zarzucić , że świadomie złożył fałszywe oświadczenie lustracyjne. Więc sprawę umorzył. Uzasadnienie dla niego było jednak druzgocące. Mimo to Olejniczak i SLD świętowało z Józefem wielki sukces. Przecież bycie agentem to taki drobiazg.

Kto chce poczytać - plik w pdf ze strony Sądu Najwyższego. - Oleksy - świadomy i tajny współpracownik Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego (AWO), które było organem bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy lustracyjnej.
Lekturę wyroku proponuję zacząć od strony 15.
http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnie ... 144_06.pdf

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 19:35
przez BLAaa
telka_es napisał(a):
a PiS zajmie się funduszami SLD, no ciekawe co z tego wyniknie i ile z tego prawdy.......



PiS wprowadziło fajny model rządzenia. Odejdą oni, to następcy wezmą się za ich finanse...

Generalnie Józuś mi lata. Dał w czajnik i gadał głupoty.

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 21:22
przez killer
to straszne...a wydawac sie mogło ze jest jednym z niewielu wytrwanych wyjadaczy politycznych a okazuje się ze jest kolejnym frajerem ze słaba głową który do tego nie ma nawet przestępczej solidarności z ewentualnymi współwinnymi....szlag by go trafił-kryształowy Józek :-(

PostNapisane: czwartek, 22 mar 2007, 22:45
przez mimoza
wszyscy tak gadają ale jak to ktoś nagra to sie robi afera...