W piłkarskiej reprezentacji Polski trwa konflikt. Maciej Żurawski podał ostatnio do sądu sponsora kadry, Telekomunikację Polską. Zawodnikowi nie podoba się, że firma może korzystać z wizerunku piłkarzy. Zawodnicy będą musieli podpisać kartę reprezentanta, która ma to uregulować - informuje "Dziennik".
Żurawski podał niedawno do sądu sponsora reprezentacji TP SA., która jego zdaniem bezprawnie wykorzystała jego wizerunek.
- Nic się nie zmieniło. Sprawa jest w toku - powiedział "Żuraw".
Żurawski zapowiedział, że nie podpisze tzw. "karty reprezentanta", którą kadrowicze dostaną na najbliższym zgrupowaniu.
- Jeśli będzie ona wyglądała tak jak ta, którą podsunięto nam w pierwszej wersji, to na pewno nie. Nie zrzeknę się praw do swojego wizerunku - powiedział kapitan "biało-czerwonych".
- Rozmawiałem już w tej sprawie z Jackiem Bąkiem i Michałem Żewłakowem i nic nie wskazuje na to aby mieli inne zdanie niż ja - dodał.
Czy TePsa nie posuwa się za daleko?
Czy może Żuraw przesadza?
