Strona 1 z 2

Gosiewski załatwił posadę żonie kolegi za 5 tys. euro

PostNapisane: niedziela, 4 mar 2007, 14:29
przez Bruno
Za WP. http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... 014857.553
Kod: Zaznacz cały
Minister Przemysław Gosiewski załatwił żonie swojego kolegi, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Pawła Solocha, rządową posadę wartą blisko 5 tys. euro miesięcznie - dowiedział się „Wprost”.

Według ustaleń tygodnika, Katarzyna Paluszkiewicz-Soloch w najbliższych dniach ma zostać członkiem zarządu - dyrektorem zarządzającym w Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Ma zastąpić na tym stanowisku Jana Truszczyńskiego. Decyzja już zapadła. Kandydaturę żony wiceministra prawdopodobnie jeszcze w najbliższym tygodniu zatwierdzi Rada Ministrów.

Przemysław Gosiewski i Paweł Soloch od lat utrzymują przyjacielskie kontakty. Według informatorów "Wprost", to właśnie Gosiewski lansował żonę znajomego na posadę w fundacji. Minister Gosiewski nie widzi nic złego w tym, że tak eksponowane stanowisko obejmie członek rodziny wysokiego rangą urzędnika państwowego. - Jestem po rozmowie z panią Paluszkiewicz-Soloch i oceniam jej kandydaturę jako dobry wybór, bo wszystko wskazuje na to, że umie zarządzać dużymi grupami ludzi, zna język i realia niemieckie. Jestem za rekomendacją tej osoby - tłumaczy „Wprost” minister Gosiewski, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Innego zdania są osoby związane z fundacją. - To absolutny skandal i przykład kumoterstwa. Tak poważną organizacją winien zarządzać ktoś z prawdziwym doświadczeniem, dobrze znany Niemcom. Ta pani nie ma takiego doświadczenia i predyspozycji - mówi jeden ze współpracowników fundacji.

Przemysław Gosiewski bagatelizuje sprawę. Twierdzi, że to nie on zaproponował Paluszkiewicz-Soloch na stanowisko w fundacji, ale minister Mariusz Błaszczak, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Zresztą i tak nie ma mowy o żadnym skandalu czy załatwianiu posad. To, że mąż kandydatki jest wiceministrem, nie oznacza, że jego żona nie może pełnić takiej funkcji. Decydują czynniki merytoryczne - przekonuje Gosiewski.

Katarzyna Paluszkiewicz-Soloch była „pracownikiem merytorycznym” w organizacji Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży. W nowej roli zarabiać będzie blisko 5 tys. euro miesięcznie. Zgodnie z przepisami dotyczącymi polsko-niemieckich fundacji, od swojej pensji nie będzie płacić podatku.


Tak oto PiS walczy z "kolesiostwem" :evil:

PostNapisane: niedziela, 4 mar 2007, 14:58
przez Colinare
to za bycie w fundacji mozna otrzymac tyle pieniedzy? nie wiedzialem... a swoja droga po co komu ta fundacja? rozwiazac :)

PostNapisane: niedziela, 4 mar 2007, 16:05
przez telka_es
jeny aż nie chce mi sie tego czytac.....

wybudował stacje we wloszczowej to wszystko może.............

wr............ ;/

nieładnie :evil:

PostNapisane: wtorek, 6 mar 2007, 16:14
przez Bonhart
macie ten swoj PiS... ta partia niszczy ten kraj... az szkoda patrzec...

a ten minister, to juz po prostu przegiecie na maksa... zwykly prostak i nic wiecej...do tego glupi...

PostNapisane: wtorek, 6 mar 2007, 16:42
przez Uri
pan Gosiewski nawet fizycznie przypomina metaforę polityka jako krokodyla: takie małe rączki do roboty, a taaaaka wielka gęba do nakarmienia...

mnie już przestało cokolwiek zaskakiwać, od jakiegoś czasu widać że zamiast rozbijania "układów", mamy tutaj po prostu tworze nie własnego na zasadzie "no chłopaki tera my"

PostNapisane: wtorek, 6 mar 2007, 17:44
przez j0shu4
Bonhart napisał(a):macie ten swoj PiS... ta partia niszczy ten kraj... az szkoda patrzec...

a ten minister, to juz po prostu przegiecie na maksa... zwykly prostak i nic wiecej...do tego glupi...

z nim tez piles ? po czym wnosisz ze ktos jest glupi i prostacki ? masz pewnie miare w oczach
i dopasowujesz do odbicia w lustrze , innej mozliwosci raczej nie widze
wiecej szacunku dla ludzi
nie zgadzasz sie z nim , wyraz to merytorycznie

PostNapisane: wtorek, 6 mar 2007, 17:58
przez mimoza
gosio jest w porzo

PostNapisane: wtorek, 6 mar 2007, 20:01
przez Demurrer
Uri napisał(a):pan Gosiewski nawet fizycznie przypomina metaforę polityka jako krokodyla: takie małe rączki do roboty, a taaaaka wielka gęba do nakarmienia...



To jest poziom dyskusji. Brawo.
Po wyśmianiu fizycznych ułomności posła Gosiewskiego (inwalidztwo) możesz w następnej kolejności zelżyć posłów PiS na wózkach. Nie krępuj się bohaterze z japońskiej kreskówki.

PostNapisane: wtorek, 6 mar 2007, 22:12
przez Uri
łuhuuu i oto znowu przybywa książe w lśniącej zbroi!
to ma być inwalidztwo? oj tak straszne, rzuca się w oczy jak cholera! może jeszcze rentę pobiera z tytuły niezdolności do samodzielnego funkcjonowania? przestań i nie ubliżaj prawdziwym inwalidom. idź podawać do sądu restauracje za to, że nie ostrzegli że kawa jest podawana gorąca...
a do japońskiej kreskówki... masz prawo się przyczepić, ale zapewniam cię że ja jestem całkiem prawdziwy... panie bohaterze z amerykańskiej kreskówki

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 17:01
przez Bonhart
j0shu4 napisał(a):
Bonhart napisał(a):macie ten swoj PiS... ta partia niszczy ten kraj... az szkoda patrzec...

a ten minister, to juz po prostu przegiecie na maksa... zwykly prostak i nic wiecej...do tego glupi...

z nim tez piles ? po czym wnosisz ze ktos jest glupi i prostacki ? masz pewnie miare w oczach
i dopasowujesz do odbicia w lustrze , innej mozliwosci raczej nie widze
wiecej szacunku dla ludzi
nie zgadzasz sie z nim , wyraz to merytorycznie


ale jak ?? jak ktos nie potrafi merytorycznie sie wypowiedziec, ani nawet skladnie...jak pomysly ma co najmniej dziwne... jak jest malo inteligentny...zero prezencji...

i ktos taki na bardzo wysokim stanowisku ?? to sa kpiny po prostu...

taki ktos . moglby byc wojtem co najwyzej... w jakiejs dziurze...

i o co Ci chodzi z tym piciem ?? na TYM forum pisalem cos takiego... o jakims piciu ??

a dopasowanie do odbicia w lustrze... to bylo chyba niegrzeczne z Twojej strony drogi j0shu4...

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 17:05
przez j0shu4
ale jak ?? jak ktos nie potrafi merytorycznie sie wypowiedziec, ani nawet skladnie...jak pomysly ma co najmniej dziwne... jak jest malo inteligentny...zero prezencji...

i ktos taki na bardzo wysokim stanowisku ?? to sa kpiny po prostu...

taki ktos . moglby byc wojtem co najwyzej... w jakiejs dziurze...

i to jest twoje zdanie ktore przyjmuje
i o co Ci chodzi z tym piciem ?? na TYM forum pisalem cos takiego... o jakims piciu ??

nieistotne na jakim forum pisales
istotna jest twoja publiczna wypowiedz

a dopasowanie do odbicia w lustrze... to bylo chyba niegrzeczne z Twojej strony drogi j0shu4...

i z tym sie zgodze podkreslajac glupi poziom twojej poprzedniej wypowiedzi
tak jestem niegrzeczny bo mam alergie na glupote i infantylizm

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 17:07
przez Bonhart
wiem, ze mnie nie lubisz...wiec zdziwiony nie jestem J4...ale masz racje...post byl nieprzemyslany...

dziekuje za zwrocenie uwagi

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 17:13
przez j0shu4
hmm nie znam cie
nie mam w zwyczaju palac awersja do ludzi ktorych nie znam
jestem raczej empatyczny , chociaz mam zwykle zmarszczone czolo
wiecej optymizmu :)

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 17:18
przez Bonhart
j0shu4 napisał(a):hmm nie znam cie
nie mam w zwyczaju palac awersja do ludzi ktorych nie znam
jestem raczej empatyczny , chociaz mam zwykle zmarszczone czolo
wiecej optymizmu :)


moze inaczej...nie lubisz moich postow i moich wypowiedzi...

ale wiem, ze mam czasami sklonnosci do ostrych wypowiedzi...

i dziekuje za merytoryczna rozmowe

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 17:58
przez Bruno
:ot:
Paszli won z osobistymi wycieczkami :P Kontynuujcie dyskusje na PW, a nie w temacie.