Strona 1 z 2

PostNapisane: niedziela, 11 lut 2007, 15:09
przez dziewuszka
Patrzajcie ludziska i nie żartem to jest.... :shock:

PostNapisane: poniedziałek, 12 lut 2007, 08:56
przez Syriusz
No cóż, sztuka to sztuka. :wink:

PostNapisane: poniedziałek, 12 lut 2007, 11:50
przez Colinare
to przykład niechlujnego prawodawstwa naszych parlamentarzystów...

PostNapisane: poniedziałek, 12 lut 2007, 12:18
przez Wald
W bibliotece, zwłaszcza uniwersyteckiej, powinny być wydawnictwa różnego autoramentu... Nic co ludzkie nie powinno być uniwersytetowi obce :wink: .

PostNapisane: poniedziałek, 12 lut 2007, 19:42
przez Colinare
nie mówie o rządzie Kaczyńskiego tylko o parlamentarzystach jako takich... ja nie wiem kto był autorem ustawy czy PiS, PO czy SLD... musiałbym poszperać na stronie sejmowej... ale przyznaj, że niektore ustawy są bardzo niechlujne... a co do dzieci w Somalii i wogole jesli chodzi o biede w Afryce to pomocą nie są wysyłane tam pieniądzę (bo bardziej szkodzą, zwłaszcza, ze za te pieniadze wyposaza sie armie), ale liberalizacja gospodarki...

PostNapisane: poniedziałek, 12 lut 2007, 19:55
przez Colinare
może mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem, ale:

Jakim cudem w Jagiellonce znalazło się miejsce dla gwiazd porno? - Musimy przechowywać wszystko, co ukazuje się w Polsce i zostanie nam przesłane przez wydawców. Zmusza nas do tego ustawa o obowiązkowych egzemplarzach bibliotecznych - tłumaczy Krystyna Sanetra, zastępca dyrektora do spraw druków nowszych BJ.

PostNapisane: poniedziałek, 12 lut 2007, 22:48
przez dziewuszka
WZT napisał(a):
Colinare napisał(a):może mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem, ale:

Jakim cudem w Jagiellonce znalazło się miejsce dla gwiazd porno? - Musimy przechowywać wszystko, co ukazuje się w Polsce i zostanie nam przesłane przez wydawców. Zmusza nas do tego ustawa o obowiązkowych egzemplarzach bibliotecznych - tłumaczy Krystyna Sanetra, zastępca dyrektora do spraw druków nowszych BJ.


wiem ale to chyba jest nad interpretacja przepisy- wczoraj z ciekawosci szukalem w innej wielkiej bibliotece i nic takiego nie znalazlem...


No popatrz... i nie bylo... :lol: ;)

PostNapisane: wtorek, 13 lut 2007, 11:55
przez Wald
Wczoraj na ten temat była rozmowa w telewizji. Okazuje się, że obowiązkiem biblioteki uniwersyteckiej jest gromadzenie rónież takiej "literatury" i "sztuki". Bo to jest uniwersytet, który powinien zainteresowanym naukowcom czy studentom nawet takie "fachowe" wydawnictwa. I to nie dotyczy tylko naszych polskich realiów. To obowiązuje w całym cywilizowanym świecie. Stety, albo niestety...
Inną kwestią jest udostępnianie takich wydawnictw. Tu powinna być - i w większości wypadków jest - jakoś to reglamentowane.