Deubekizacja
Na początek...
Ot i tu się zgodzę w pełni z panem Olejniczakiem. Kaczory próbują postawić w jednym szeregu przestępców, którzy nadużywali swojej władzy, z ludźmi, dla których praca w SB była pracą dla dobra kraju. Myślę, że taki inny punkt widzenia ze strony Olejniczaka jest w tej chwili szczególnie potrzebny, bo w myśl Kaczory w myśl swojej "polityki" są gotowi zrobić zbiorowy lincz... a publika to bardzo lubi.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3849983.html?skad=rss napisał(a):Olejniczak: Wielu porządnych ludzi w SB
Szef SLD powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia", że nie wolno stosować zbiorowej odpowiedzialności w stosunku do wszystkich współpracowników Służb Bezpieczeństwa. Jego zdaniem ukarany powinien zostać ten, kto popełnił przestępstwo, np. znęcał się nad przeciwnikami politycznymi. Nie można natomiast - jego zdaniem - nazwać Służby Bezpieczeństwa organizacją przestępczą.
Gość porannej audycji Polskiego Radia Podkreślił, że pracowało tam wielu porządnych ludzi, który robili dużo dobrego dla Polski, np. zajmowali się wywiadem gospodarczym. Wojciech Olejniczak przypomniał, że wielu tzw. esbeków przeszło pozytywną weryfikację w 1989 r. Dodał, że została ona przeprowadzona przez polską prawicę. Wicemarszałek Sejmu podreślił, że dyskusja na temat emerytur i rent byłych funkcjonariuszy SB ma odwrócić uwagę od niskich emerytur w ogóle i od ich niskiej waloryzacji.
Zdaniem Wojciecha Olejniczaka twierdzenia, że Marek Borowski współpracował z wywiadem PRL są atakiem na Marka Borowskiego i na całe SLD. Tygodnik "Wprost" napisał, że Marek Borowski jest wymieniany w raporcie z likwidacji WSI jako współpracownik służb specjalnych PRL. Olejniczak przypomniał, że Borowski był wielokrotnie prześwietlany, również gdy kandydował na urząd prezydenta. Wówczas sąd orzekł, że Borowski nie był agentem bezpieki.
Ot i tu się zgodzę w pełni z panem Olejniczakiem. Kaczory próbują postawić w jednym szeregu przestępców, którzy nadużywali swojej władzy, z ludźmi, dla których praca w SB była pracą dla dobra kraju. Myślę, że taki inny punkt widzenia ze strony Olejniczaka jest w tej chwili szczególnie potrzebny, bo w myśl Kaczory w myśl swojej "polityki" są gotowi zrobić zbiorowy lincz... a publika to bardzo lubi.

Olejniczak po prostu chciał pokazać ludziom, że poza czarnym i białym, są także różne odcienie szarości i w pełni się z nim zgadzam. Nie można robić zbiorowych linczów na wszystkich pracownikach SB i UB. Szczególnie po 17 latach... Paranoja!