Strona 1 z 1

Re: "Roman nie kuś... nie kuś..."

PostNapisane: sobota, 6 sty 2007, 12:09
przez Bruno
bullman napisał(a):po spotkaniu z Prezydium Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".


Typowe dla Romka - konsultuje tylko z jednym zwiazkiem zawodowym i to wcale nienajwiekszym :|

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 23:30
przez kołysanka
"Senat zakończył we wtorek debatę w sprawie ustawy budżetowej na 2007 rok; trwała ona blisko 12 godzin, wraz z ogłoszonymi w jej trakcie przerwami (...) Jedna z najważniejszych poprawek dotyczy podwyżek płac dla nauczycieli, postulowanych przez resort edukacji. Ponieważ Narodowy Bank Polski poinformował we wtorek, że wpłaci do budżetu państwa większe środki niż pierwotnie planowano, senatorowie LPR i PiS chcą przeznaczyć na podwyżki 462 mln zł z wpłat NBP. Dodatkowo PiS i LPR chce wygospodarować na podwyżki 37,4 mln zł z rezerwy celowej związanej ze Wspólną Polityką Rolną. (...)"


PAP, pr/15:33


no i wygląda na to, że dostanie - od Balcerowicza... o ironio :doh:

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 00:04
przez Flo
tyo w koncu czego chcecie? Zeby odszedl czy wywalczyl podwyzki?

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 00:21
przez McCool
Dzisiaj mi nauczycielka oznajmiła, że gdzieś na forum internetowym przedstawiciele ZNP wyrazili opinię, że są chętni zrzec się tych "podwyżek" na rzecz odejścia Romana :)

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 09:01
przez qrczak
Ja bym tam działaczom z ZNP nie wierzył.
Nie wierzę, że byliby w stanie poświęcić podwyżki dla odejścia Romana.

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 09:03
przez Bonhart
qrczak napisał(a):Ja bym tam działaczom z ZNP nie wierzył.
Nie wierzę, że byliby w stanie poświęcić podwyżki dla odejścia Romana.


tez nie za bardzo jestem sklonny w to uwierzyc...podwyzka to jednak podwyzka...a nie wiadomo kogo dadza na nastepce :)

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 11:46
przez Semerchet
Problem w tym, że Związek Nauczycielstwa Polskiego jest silnie uwikłany politycznie.
Wystarczy spojrzeć na listy wyborcze, chociażby te kołobrzeskie, a to z kolei budzi podejrzenia o sterowalność i nieszczerość.


Związki zawodowe są niezbędne, szczególnie w takim państwie jak Polska , państwie na dorobku, gdzie zysk odbywa się kosztem pracownika.
Jest bardzo wielu nauczycieli, którzy popierają kierunek działań Giertycha.