Strona 1 z 2

Atak ksenofobii? Problem moralny?

PostNapisane: środa, 3 sty 2007, 19:08
przez Konsul
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,86 ... omosc.html
Taki to nasz świat jest ciekawy. Są pewne granice... w sumie ciekawe.

PostNapisane: środa, 3 sty 2007, 22:21
przez dziewuszka
W naszym Kraju nie mamy takich problemów.
Nasi bezdomni jedza zupę na rosołkach albo jarzynce ... :]

PostNapisane: czwartek, 4 sty 2007, 13:33
przez Sylwia
Fajnie, że pomyśleli o innych – tych, którzy takiej zupy by nie tknęli. Tylko to, że inni ja jedzą nie jest od razu objawem niechęci do np. Żydów.

Nie chcą, to nie jedzą, proste.

chyba nie takie proste z punktu widzenia głodnego Żyda

PostNapisane: czwartek, 4 sty 2007, 13:37
przez Mafi
Ja przepraszam, ale jak człowiek głodny to zje wszystko... To mój punkt widzenia.

PostNapisane: czwartek, 4 sty 2007, 14:02
przez Sylwia
Mafi napisał(a):Ja przepraszam, ale jak człowiek głodny to zje wszystko... To mój punkt widzenia.
są jeszcze ludzie, którzy żyją według swoich zasad i chocby nie wiem co nie zrobią nic wbrew im. Godność, honor, uczciwość itp. cenia sobie nade wszystko. Teraz oczywiście nie odnoszę się tylko do tej konkretnej sytuacji

PostNapisane: czwartek, 4 sty 2007, 14:07
przez Mafi
Sylwia napisał(a):
Mafi napisał(a):Ja przepraszam, ale jak człowiek głodny to zje wszystko... To mój punkt widzenia.
są jeszcze ludzie, którzy żyją według swoich zasad i chocby nie wiem co nie zrobią nic wbrew im. Godność, honor, uczciwość itp. cenia sobie nade wszystko. Teraz oczywiście nie odnoszę się tylko do tej konkretnej sytuacji

Dla mnie honor, godność i uczciwość mają się nijako do głodnego, naprawdę głodnego człowieka. Napisałam jak to wygląda z mojego punktu widzenia i tyle. Przecież lepiej iść kraść albo żebrać, tak?

BTW: ja się odnoszę do tej konkretnej sytuacji.

PostNapisane: czwartek, 4 sty 2007, 14:20
przez Sylwia
a ja napisałam, że oczywiście nie odnoszę się tylko do tej konkretnej sytuacji chodziło mi o to, że (powtorze sie) jeśli coś ma dla ciebie duza wartosc, wieksza niz cokolwiek to nie zrobisz nic wbrew temu. To może byc honor, uczciwosc, religia itd.

dlaczego zakładasz, że od razu pojda krasc?

PostNapisane: czwartek, 4 sty 2007, 14:23
przez Mafi
Sylwia napisał(a):a ja napisałam, że oczywiście nie odnoszę się tylko do tej konkretnej sytuacji chodziło mi o to, że (powtorze sie) jeśli coś ma dla ciebie duza wartosc, wieksza niz cokolwiek to nie zrobisz nic wbrew temu. To może byc honor, uczciwosc, religia itd.

dlaczego zakładasz, że od razu pojda krasc?

jest konkretny artykuł więc ja się do niego odnoszę i piszę tu o danej sytuacji.
Ja nie dzielę ludzi na Żydów, Muzułmaninów, itp... tylko na mniej lub bardziej głodnych. I mieszanie do tego "honoru, godności i uczciwości" jest jak dla mnie daleko posunięte.

Nie zakładam, że od razu pójdą kraść. Zakładam, że jest taka możliwość. Tak samo jak pójście żebrać pod kościół dajmy na to.
WZT napisał(a):czlowiek zlamie sie jesli bedzie czlowiekiem malej wiary i tyle...

Człowiek złamie się, jeśli będzie GŁODNY.

PostNapisane: czwartek, 4 sty 2007, 14:44
przez Sylwia
Mafi, honor i to co tam jeszcze podalam, to przyklady obok religii czegoś co moze miec duza wartosc dla kogos. Jezeli dla kogosc czyms takim jest religia, to np. nie zje zupy na wieprzowinie.
Podziwiam tych, ktorzy bez wzgledu na wszystko potrafia zyc wedlug swoich zasad. Oczywiscie nie mowie o jakims chorym objawie tego, typu bezmyslne zabijanie w imie swietej wojny. Też zcasem trudno mi pojac, że wikszosc indian, uczciwych do szpiku kosci, nie bylaby w stanie NIGDY nikogo oszukac, okrasc itd

cały czas odpowiadam na posta Mafi:
Ja przepraszam, ale jak człowiek głodny to zje wszystko... To mój punkt widzenia.

to moze nie bylo do konca jesli chodzi o głowny temat, w zwiazku z tym zniknie samo.

Pozdrawiam.