polskie autostrsady...
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 23551.html
TO JUZ POZOSTALO TYLKO PLAKAC...BOZE CO ZA KRETYNI...NIGDY NIE BEDZIEMY MIEC NORMALNYCH AUTOSTRAD...
Droga S8: odcinki mijają się o ponad 5 km
Piotr Wasiak, Łódź
2007-01-02, ostatnia aktualizacja 2007-01-02 09:20
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tak zaplanowała przebieg drogi ekspresowej S8, że na granicy województw łódzkiego i wielkopolskiego jej nitki zamiast się łączyć, mijają się o ponad 5 km.
Droga ekspresowa S8 ma połączyć Wrocław z Łodzią, Warszawą i Białymstokiem. Na razie wybudowano tylko krótki odcinek pod Wrocławiem, w przyszłym roku prace mają ruszyć z kopyta, by do 2013 r. trasa była skończona.
Jest jednak zasadniczy problem. Na terenie województwa wielkopolskiego droga S8 ma przebiegać tak, by w Łódzkiem minąć Wieruszów od południa. Natomiast w planach dla województwa łódzkiego trasa ta ma biec na północ od Wieruszowa.
Oba projekty zostały przygotowane przez GDDKiA - z tym że jeden w Poznaniu, a drugi dwa lata później w Krakowie. Teraz się okazało, że dwa planowane odcinki drogi zamiast się łączyć, mijają się o 5,5 km!
Generalna Dyrekcja, próbując naprawić swój błąd, chciała skorygować bieg drogi na odcinku w Łódzkiem. - Przebieg na terenie województwa wielkopolskiego jest już zatwierdzony, natomiast na terenie województwa łódzkiego jest jedynie wpisany do Studium Zagospodarowania Przestrzennego - mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA w Warszawie.
Sęk w tym, że nowa droga musiałaby przebiegać obrzeżami Wieruszowa, a na to nie zgadzają się mieszkańcy. - Trasa miała być obwodnicą naszej miejscowości. Teraz ma biec 350 m od domów i blisko zabytkowego centrum miasta. Nie zgodzimy się na to - zapewnia Iwona Szkopińska, burmistrz Wieruszowa. I dodaje, że stary wariant został wprowadzony do miejscowego i wojewódzkiego planu zagospodarowania przestrzennego. Samorządowcy dawno zapewnili tereny na planowany korytarz trasy i czekali na wybudowanie drogi. - Mieliśmy zaplanowaną rozbudowę gminy i chcieliśmy wykorzystać położenie przy tak ważnej trasie do przyciągnięcia inwestorów. Teraz dowiedzieliśmy się, że droga ma iść w innym miejscu, a w Generalnej Dyrekcji usłyszeliśmy tylko "przepraszam" - mówi burmistrz Szkopińska.
Także powiat kępiński, przez który przebiega S8 w Wielkopolskiem, nie zamierza przesuwać swojego korytarza trasy.
Przedstawiciele władz samorządowych spotkali się z urzędnikami GDDKiA, aby znaleźć rozwiązanie w sprawie mijającej się drogi. Do porozumienia nie doszło, pracownicy Generalnej Dyrekcji kazali samorządowcom, by dogadali się między sobą. Dali im czas do 15 stycznia.
TO JUZ POZOSTALO TYLKO PLAKAC...BOZE CO ZA KRETYNI...NIGDY NIE BEDZIEMY MIEC NORMALNYCH AUTOSTRAD...
Droga S8: odcinki mijają się o ponad 5 km
Piotr Wasiak, Łódź
2007-01-02, ostatnia aktualizacja 2007-01-02 09:20
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tak zaplanowała przebieg drogi ekspresowej S8, że na granicy województw łódzkiego i wielkopolskiego jej nitki zamiast się łączyć, mijają się o ponad 5 km.
Droga ekspresowa S8 ma połączyć Wrocław z Łodzią, Warszawą i Białymstokiem. Na razie wybudowano tylko krótki odcinek pod Wrocławiem, w przyszłym roku prace mają ruszyć z kopyta, by do 2013 r. trasa była skończona.
Jest jednak zasadniczy problem. Na terenie województwa wielkopolskiego droga S8 ma przebiegać tak, by w Łódzkiem minąć Wieruszów od południa. Natomiast w planach dla województwa łódzkiego trasa ta ma biec na północ od Wieruszowa.
Oba projekty zostały przygotowane przez GDDKiA - z tym że jeden w Poznaniu, a drugi dwa lata później w Krakowie. Teraz się okazało, że dwa planowane odcinki drogi zamiast się łączyć, mijają się o 5,5 km!
Generalna Dyrekcja, próbując naprawić swój błąd, chciała skorygować bieg drogi na odcinku w Łódzkiem. - Przebieg na terenie województwa wielkopolskiego jest już zatwierdzony, natomiast na terenie województwa łódzkiego jest jedynie wpisany do Studium Zagospodarowania Przestrzennego - mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA w Warszawie.
Sęk w tym, że nowa droga musiałaby przebiegać obrzeżami Wieruszowa, a na to nie zgadzają się mieszkańcy. - Trasa miała być obwodnicą naszej miejscowości. Teraz ma biec 350 m od domów i blisko zabytkowego centrum miasta. Nie zgodzimy się na to - zapewnia Iwona Szkopińska, burmistrz Wieruszowa. I dodaje, że stary wariant został wprowadzony do miejscowego i wojewódzkiego planu zagospodarowania przestrzennego. Samorządowcy dawno zapewnili tereny na planowany korytarz trasy i czekali na wybudowanie drogi. - Mieliśmy zaplanowaną rozbudowę gminy i chcieliśmy wykorzystać położenie przy tak ważnej trasie do przyciągnięcia inwestorów. Teraz dowiedzieliśmy się, że droga ma iść w innym miejscu, a w Generalnej Dyrekcji usłyszeliśmy tylko "przepraszam" - mówi burmistrz Szkopińska.
Także powiat kępiński, przez który przebiega S8 w Wielkopolskiem, nie zamierza przesuwać swojego korytarza trasy.
Przedstawiciele władz samorządowych spotkali się z urzędnikami GDDKiA, aby znaleźć rozwiązanie w sprawie mijającej się drogi. Do porozumienia nie doszło, pracownicy Generalnej Dyrekcji kazali samorządowcom, by dogadali się między sobą. Dali im czas do 15 stycznia.
