is dead -powinno być 



McCool napisał(a):
Tam, aby zapanować nad tym chaosem, tylko taki drugi Hussein jest potrzebny, aby zaprowadzić "pokój", bo bądź co bądź do tej pory w Iraku zginęło chyba już więcej cywilów i żołnierzy, niż w sumie wykończył Hussein w ciągu swoich całych rządów... I co gorsza, to wszystko zasługa Busha, któremu raczej nikt nie wytoczy procesu skazującego na powieszenie za doprowadzenie do takiej sytuacji.
Arkadiusz K napisał(a):A ile według ciebie ofiar pociągnęły za sobą rządy Saddama?
Slayer napisał(a):
A ile pociagnely pierwsze lata 'demokracji'?
A to dopiero poczatek.

Slayer napisał(a):proba wprowadzenia na sile demokracji w kraju Islamu to istne szalenstwo.

Slayer napisał(a):McCool napisał(a):
Tam, aby zapanować nad tym chaosem, tylko taki drugi Hussein jest potrzebny, aby zaprowadzić "pokój", bo bądź co bądź do tej pory w Iraku zginęło chyba już więcej cywilów i żołnierzy, niż w sumie wykończył Hussein w ciągu swoich całych rządów... I co gorsza, to wszystko zasługa Busha, któremu raczej nikt nie wytoczy procesu skazującego na powieszenie za doprowadzenie do takiej sytuacji.
Zgadzam sie, proba wprowadzenia na sile demokracji w kraju Islamu to istne szalenstwo.
Amerykanie nie zdaja sobie sprawy, ze to nie przejdzie, to nie ta mentalnosc. Tam ludzie potrafia sie mordowac z powodow dla wiekszosci z nas nie zrozumialych, ich zycie i wiara wyglada calkiem innaczej. W tej czesci swiata potrzebny jest silny wladca, ktory trzymalby kraj w ryzach, bo demokracja nie doprowadzi tam nawet do namiastki stabilizacji. Jezeli amerykanie beda chcieli zachowac wzgledny spokoj w Iraku, to juz nigdy nie beda mogli stamtad wycofac swoich wojsk.
Nigdy nie popieralem tego co robil Saddam, ale uwazam ze obalajac go Amerykanie wyrzadzili wiecej szkod niz pozytku i cale lata beda za to placic.

ewe napisał(a):Ameryka naprawiła po prostu swoje własne błędy w Iraku. I dobrze, że jest taki żandarm na świecie. choć też rączki jego nie są za czyste