Strona 1 z 4

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 12:13
przez Flo
omg - tyle napisze

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 13:05
przez Bonhart
no coz totalna kompromitacja...


niech tez rzad dalej sie kompromituje...


za 4 lata juz nikt o PiSie pamietac nie bedzie


to juz jest chore panstwo.... religia....

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 14:27
przez loisslane
Proponuję założyć katalog chorych pomysłów obecnej władzy. Do końca kadencji nazbiera się pewnie niezły zbiór dla potomnych.

Mielismy juz:
1. koscielne zareczyny
2. oznakowanie prezerwatyw ostrzezeniami o szkodliwosci dla zdrowia
3. religia do sredniej
4. ?

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 14:32
przez Bonhart
4. nakaz chodzenia do kosciola :lol:

kto sie przeciwstawi, bedzie chodzil w specjalnej opasce...czerwonej :wink:

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 14:45
przez Slayer
Za kilka lat, by otrzymac np. swiadectwo dojrzalosci bedzie trzeba przedstawic zaswiadczenie o przystapieniu do spowiedzi :mg: :twisted:

Na powaznie tego nie skomentuje, bo poprostu slow brak...

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 16:07
przez Joey
i co ja mam zacząć przez to chodzić na religię, bo będę nieklasyfikowany?


;/ ;/


śmiech na sali ...

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 22:24
przez mauritus
To jest bardzo złożony problem. Wysoka ocena z religii może znacząco podnieść średnią ocen. Obowiązkowość natomiast zlikwiduje pewną lukę prawną. Co zrobić z uczniem , który ma religię w środku planu lekcji ? wygonić ze szkoły na godzinę ? jeszcze kilka lat temu ocena była wliczana do średniej, później nie. Zapewniam, że uczniowie uczęszczający na religię i np. z ocenami celującymi chcieliby wliczenia do średniej ocen. Kij ma dwa końce.
Myślę , że temat jest do dyskusji. Może tym co się zadeklarują, że chcą uczestniczyć w lekcjach religii wliczać, a tym co nie nie wliczać ?

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 22:39
przez Arkadiusz K
Co z uczniami którzy nie wierzą w boga :?:

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 22:56
przez mauritus
Niech będą pod opieką katechety, bez oceniania, bez pracy na lekcji. Zajęcia tylko opiekuńcze. Siedzą np. w oststniej ławce, jak na w-fie ci co nie mają strojów

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 23:06
przez fern
Nie mam opcji edit :X Poprzedni post prosze skasowac.

No dobrze, ale my rozmawiamy o przypadku, kiedy religia bedzie liczona do sredniej ocen, wiec nieocenianie nie wchodzi w gre. To tak jakby ktos powiedzial, ze nie lubi i nie chce liczyc i nie mial matematyki dzieki temu. Nie mozna selekcjonowac, jak ma byc przymusowe, to tak i koniec. A niewierzacy?

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 23:19
przez mauritus
Trzeba rozróżnić - obowiązkowy przedmiot = ocena i liczona do średniej.
zwolnienie z przedmiotu = zajęcia opiekuńcze i brak oceny, oraz średniej z udziałem tej oceny.
Nieocenianie wchodzi w grę , tak jest w wielu przypadkach w szkołach.

PostNapisane: piątek, 15 gru 2006, 23:26
przez hinata
heh no wlasnie rece opadaja... :? ;/
to co sie dzieje w tej Polsce.. mozna pogratulowac komus bardzo inteligentnemu
bywa.. :evil: