Strona 1 z 1

PostNapisane: piątek, 8 wrz 2006, 06:51
przez ewe
Zdaje mi sie ,że to stary temat . Powiem ,że jednak zachodniopomorscy piekarze wcale nie solidaryzuja sie z tym piekarzem, także przeciwny dawaniu takich specjalnych przywileji jest grupa najwększych piekarni w Polsce. Pozornie sprawa wygląda prosto, a artykuł oburzająco. Jaedak postępowanie Min.Finansów może mieć sens .
Oceńcie sami: http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,3019947.html

PostNapisane: piątek, 8 wrz 2006, 11:41
przez Eureka
ewe napisał(a):Zdaje mi sie ,że to stary temat . Powiem ,że jednak zachodniopomorscy piekarze wcale nie solidaryzuja sie z tym piekarzem, także przeciwny dawaniu takich specjalnych przywileji jest grupa najwększych piekarni w Polsce. Pozornie sprawa wygląda prosto, a artykuł oburzająco. Jaedak postępowanie Min.Finansów może mieć sens .
Oceńcie sami: http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,3019947.html

Myślę, że wszelkiego rodzaju ulgi są początkiem kłopotów, o których mówimy. Uważam, że nawet w tak poważnych sprawach, jak darowizna chleba dla Caritasu należy zachować umiar. Darowizna powinna być zwolniona z podatku a przepisy tak opracowane, żeby nie można uciec w szarą strefę. Okazuje się, że wszystko, co wydaje się logiczne, natrafia na gąszcz nieludzkich przepisów.

PostNapisane: piątek, 8 wrz 2006, 16:26
przez Konsul
Taki jest otaczajacy nas świat. Pieniądz nim rządzi, zastąpił wiarę, ideały i cele w życiu. Smutne, ale prawdziwe. Co nie oznacza, aby się na to godzić.

PostNapisane: piątek, 8 wrz 2006, 16:32
przez ewe
Kiedyś też wysypywano zboże na tory, wylewano ropę czy benzynę do rowów ,ale to juz inna bajka .
Dziwi mnie tylko ,że ten pan nie sprzedawał tego chleba po 10gr. albo po 1 gr. I dlatego podejrzawam , że tu chodzi o unikanie płatności VATu lub podatku . Ciekawe czy wykazywał straty?

PostNapisane: piątek, 8 wrz 2006, 19:57
przez Konsul
Wiesz ewe, pitolisz, że szkoda czytać. Facetma dobre serce, pomaga biednym, może nie zna się na prawie. A Ty zachowujesz się tak nie czule. A fee Ty nie dobry :lol:

PostNapisane: niedziela, 10 wrz 2006, 12:42
przez ewe
To dlaczego nie zgadzają się z nim prawie wszyscy piekarze , wiedzą ,że takie zachowania rodzą powstawanie szarej strefy . Cel szlachetny , tylko realizacja go budzi zastrzeżenia.

PostNapisane: niedziela, 10 wrz 2006, 13:03
przez Konsul
Bo piekarze to taki pazerny na kasę profil zawodowy, vide Kołobrzeg :x

PostNapisane: poniedziałek, 11 wrz 2006, 06:25
przez BLAaa
Konsul napisał(a):Bo piekarze to taki pazerny na kasę profil zawodowy, vide Kołobrzeg :x


Co za szczerość... Nie wiem, czy wiesz, że jeden z nich szefuje pewnemu stowarzyszeniu, które wspiera mocno pierwszego.

A co do opisywanej sytuacji - nie widze problemu, żeby piekarz rozdawał biednym chleb, którego nie mógł sperzedać. Wystarczy dobrze to dokumentować.

PostNapisane: poniedziałek, 11 wrz 2006, 08:19
przez ewe
I brak tej mocnej dokumentacji zazwyczaj jest przyczyną problemów ze skarbówką.

PostNapisane: poniedziałek, 11 wrz 2006, 21:42
przez Konsul
BLAaa napisał(a):
Konsul napisał(a):Bo piekarze to taki pazerny na kasę profil zawodowy, vide Kołobrzeg :x


Co za szczerość... Nie wiem, czy wiesz, że jeden z nich szefuje pewnemu stowarzyszeniu, które wspiera mocno pierwszego.

A co do opisywanej sytuacji - nie widze problemu, żeby piekarz rozdawał biednym chleb, którego nie mógł sperzedać. Wystarczy dobrze to dokumentować.

Wiem, że pieczywo w Kołobrzegu należy do najdroższych w Polsce. To skoro mają się dzielić z biednymi, niech się uspokoją z cenami.

PostNapisane: wtorek, 12 wrz 2006, 07:32
przez ewe
To fakt ,że u nas drogo .Żadnej konkurencji nie widać, jakby się umówili . W Trzebiatowie bułka 35gr, drożdżówka ,pączek 80gr.
U nas nawet 1.10. Wyjątkowo bym pominął p.Mielnika ,ale tylko jeśli chodzi o ciasta.