Konflikt na Bliskim Wschodzie

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Postprzez Konsul » czwartek, 13 lip 2006, 17:57

Co sądzicie na temat bieżących wydarzeń Izrael Liban? Coś złego się dzieje, jak zwykle w tym regionie. Chyba jednak większa sympatia naszych rodaków jest po stronie Libańczyków, ale czy w takim przypadku można mówić o sympatii, dla któreś ze stron konfliktu? Jasne stanowiska zajęły USA., Rosja i Francja. Akurat temu ostatniemu krajowi nie można się dziwić, zawsze kontra USA i oczywiście pro arabska polityka, zgodnie zresztą z narodowością "Francuzów".
Tak czy inaczej źle się dzieje.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez Konsul » czwartek, 13 lip 2006, 18:18

Ostatnia wiadmość przedstawiona na TVN 24: w wyniku ostzrału rakietowego prowadzonego przez hezbollah zginęła jedna osoba ( w tym momencie na wizji są płaczące osoby, "rozwalony" blok mieszkalny, mnóstwo karetek, krew ) i ok. 50 osób ludności cywilnej po stronie Libańskiej ( w tym momencie obraz wygląda tak: strzelające izraelskie czołgi, okręty wojenne i unosząco się dym znad lotniska ), czy to jest obiektywne?
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez ewe » środa, 26 lip 2006, 18:32

Naprawdę jestem ciekaw ,czy tam w ogóle racja i prawo jest po czyjejś stronie?
Ale jednak Izrael jest agresorem , choć trudno odmówic mu racji w usprawiedliwieniu tego czynu. Mnie jest szkoda jak zwykle zwykłych ludzi .
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez ewe » środa, 26 lip 2006, 18:42

Ten konflikt trwa już 19 lat ,wliczając w to wojne domową w Libanie. I będzie trwał do powstania państwa Palestyna, myslę ,że ta wojna to przyspieszy.
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez Konsul » środa, 26 lip 2006, 20:35

Ale chyba agresja, usprawiedliona postulatem "oddania" dwóch żołnierzy nie może być traktowana serio. Wszystko odbywa się w imię szczytnych celów, walka z terroryzmem itp. Tylko jak narazie giną cywile, i Izrael robi to z pełną premedytacją. Oni zawsze są pokrzywdzeni, zawsze "my się tylko bronimy". Ile osób już zginęło w imię "oddania dwóch żołnierzy"? Ja mam wrażenie, że Izrael tak naprawdę wcale nie chce wymiany jeńców, obecna sytuacja w pełni ich "usprawiedliwia".
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez ewe » czwartek, 27 lip 2006, 08:54

Po prostu czuja się mocni bo od lat stoi za nimi Ameryka. Ale pamiętajmy ,że ten konflikt rozpalili 19 lat temu libańczycy .Teraz to już prawie pożoga
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez Konsul » czwartek, 27 lip 2006, 20:33

To jest jak w tym kawale:
- mówi Rabi do Iska: "A wezmę karabin, pójdę na wojnę, zabiję paru Niemców i wracam". Na to Isek " A jak Ciebie zabiją". A Rabi " A mnie za co???".
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez Generał » czwartek, 27 lip 2006, 21:46

Konflikt państwa żydowskiego z sąsiadami nie jest w żaden sposób do rozwiązania. Żydzi zajęli rdzennie arabskie ziemie i powołując się na zapisy w Torze utworzyli państwo. Bez wątpienia mają prawo do państwa, ale czy oby w tym miejscu?

Arabowie to szalenie dumna nacja, posiadająca wielką i dogłębnie starą kulturę, której jako Europejczycy nie rozumiemy. Tam życie nie ma wielkiej wartości, wartością jest natomiast honor.

W mojej ocenie w tym rejonie zawsze będzie trwał konflikt i nic go nie jest w stanie rozwiązać. Nie stanowi to jednak zagrożenia dla pokoju światowego, bo jeśli któraś ze stron zacznie stosować środki ponad standardowe, lub zabijać zbyt dużo przeciwników to są skuteczne i sprawdzone mechanizmy studzenia konfliktu.

Podkreślenia wymaga także fakt, że rzadko który z izraelskich przedstawicieli nazywa przeciwników terrorystami i powołuje się na jakąś walkę z terrorem.
Generał
Coś tam napisał
 
Posty: 72
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:11

Postprzez ewe » piątek, 28 lip 2006, 06:40

I po co temu społeczeństwu na Bliskim Wschodzie ta ropa ,gdyby jej nie było ,nie było by tam żadnych konfliktów, żaden prezydent amerykański nawet by nie wiedział ,gdzie to jest ,żyliby w lepiankach i uprawiali swoją religię i tak pochodzącą zresztą od chrzescijaństwa
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez quad » piątek, 28 lip 2006, 09:05

Generał mówisz, że mają starą kulturę której my nie rozumiemy. Mi się wydaje że jest troszke inaczej. Owe kraje przez religię stoją na poziomie naszego średniowiecza: religia jest najważniejsza, rola kobiety zmarginalizowana, idea świętej wojny i krucjat, duma i honor ponad życie... U nas już to było w latach 1000-1600, ta kultura stanęła w miejscu.

Inna sprawa, że konflikt zaczął się hennnn daleko wstecz a wydarzenia po WWII tylko go rozbudziły. Na podstawie tych krótkich walk można już śmiało określić taktykę i cele Izraela. Żydzi bombardują miasta, ośrodki przemysłowe, stacje telewizyjne itp. Na ludziach Hezbollahu nie robi to najmniejszego wrażenia i dalej walą rakietami w Izrael.
Wydaje mi się, że tak naprawde celem wojny jest rozmontowanie całego Libanu do poziomu kamienia łupanego (za jakiś czas jak nie zabiją żadnego USAńczyka przez przypadek to Izrael dostanie bomby penetrujące - to doprowadzi do zniszczenia wszystkiego czego nie zniszczyli wcześniej) i stworzenia tam państwa palestyńskiego. Dwie pieczenie na jednym ogniu: Libanu już nie ma, problem Palestyny rozwiązany. A że w państwie sczytem techniki jest młotek i lepianka to inna para kaloszy.
quad
Coś tam napisał
 
Posty: 51
Dołączył(a): sobota, 6 maja 2006, 15:10

Postprzez Slayer » piątek, 28 lip 2006, 16:09

ewe napisał(a):Ten konflikt trwa już 19 lat ,wliczając w to wojne domową w Libanie. I będzie trwał do powstania państwa Palestyna, myslę ,że ta wojna to przyspieszy.


konflikt w tym regionie trwa w zasadzie od 1948 i od tamtej pory nic sie nie ruszylo... te narody poprostu nie naucza sie nigdy zyc obok siebie i zadna wojna tego nie zmieni, o czym mozna sie bylo przekonac na przestrzeni lat.
Slayer
Terminator
 
Posty: 769
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:40
Lokalizacja: Nie wiem, ale po pijaku zawsze trafiam do domu

Postprzez Generał » piątek, 28 lip 2006, 20:10

Generał mówisz, że mają starą kulturę której my nie rozumiemy. Mi się wydaje że jest troszke inaczej. Owe kraje przez religię stoją na poziomie naszego średniowiecza: religia jest najważniejsza, rola kobiety zmarginalizowana, idea świętej wojny i krucjat, duma i honor ponad życie... U nas już to było w latach 1000-1600, ta kultura stanęła w miejscu.

Twoja wypowiedź jest doskonałym przykładem braku zrozumienia tamtej kultury.
Przykładasz europejską miarkę i dziwisz się jaki wychodzi wynik.
Dla Europejczyka i Amerykanina wartością jest pieniądz, pozycja towarzyska, i dobra materialne, dla nich honor i prorok.
Nie da się porównywać obu kultur i wyciągać wniosków, trzeba przyjąć do wiadomości to, że jest to inna kultura i ją szanować bez oceniania jej wartości.
Zwróć uwagę, że rola kobiety w kulturze europejskiej jest także marginalizowana, przykładem są południowe Włochy, Niemcy do 1945 roku, a zdobycze pluralizmu i feminizmu w naszej kulturze nie są wcale takie stare i oczywiste dla wszystkich mężczyzn.
Generał
Coś tam napisał
 
Posty: 72
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:11

Postprzez Konsul » piątek, 28 lip 2006, 20:45

Nie schodźmy z tematu. Pytanie jest takie, czy Izrael ma prawo niszczyć inny kraj w uzasadnieniu dla porwania dwóch żołnierzy. Ja uważam, że nie. Izrael po II WŚ długo pracował nad stwierdzeniem, że każde "nie" dla tego państwa to wyraz antysemityzmu. Troszeczkę z innej beczki, przypomnijmy sobie ilu Polaków narażało swoje życie dla ocalenia ich życia podczas II wś. Teraz to jest zapomniane, to Polacy są antysemitami ( bo ktoś po twarzy dostał ), od nas domaga się zwrotu majątków. Coś chyba jest nie tak.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez quad » piątek, 28 lip 2006, 20:59

Generał napisał(a):Twoja wypowiedź jest doskonałym przykładem braku zrozumienia tamtej kultury.
Przykładasz europejską miarkę i dziwisz się jaki wychodzi wynik.
Dla Europejczyka i Amerykanina wartością jest pieniądz, pozycja towarzyska, i dobra materialne, dla nich honor i prorok.
Nie da się porównywać obu kultur i wyciągać wniosków, trzeba przyjąć do wiadomości to, że jest to inna kultura i ją szanować bez oceniania jej wartości.
Zwróć uwagę, że rola kobiety w kulturze europejskiej jest także marginalizowana, przykładem są południowe Włochy, Niemcy do 1945 roku, a zdobycze pluralizmu i feminizmu w naszej kulturze nie są wcale takie stare i oczywiste dla wszystkich mężczyzn.


Wydaje mi się, że pieniądze, pozycja towarzyska i dobra materialne, są to przymioty porządane w każdej kulturze, taka jest poprostu natura ludzka.
Porównywać obie kultury moim zadniem się da: występują w tym samym czasie na zbliżonych terenach i nie są od siebie izolowane. Ja nigdzie nie przekreślam wartości kultury ale ją komentuje zmiany jakie w niej zaszły od czasów średniowiecza (kiedy to świat arabski królował na polach tolerancji i edukacji).
I zauważam, że oni nawet nie tyle stoją w miejscu co przenoszą właśnie te, moim zdaniem, złe nawyki kulturowe do świata który w mniejszym lub większym stopniu zdominowany jest cywilizację tzw. Zachodu.
Jestem zdania że etos prawdziwego Araba pozostał już tylko w grupach pustynnych Beduinów, którzy cywilizacyjnie i technicznie znajdują się ciągle jakoś koło podbojów Mahometa. Dla tych ludzi jestem pełen szacunku i podziwu, kultywują oni tradycje i zwyczaje swoich przodków stojąc na równi z nielicznymi już grupami, Eskimosów, Mongołów czy mieszkańców Amazonii. Wynika to jednak z uwarunkowań klimatyczno geograficznych, że tak powiem, ludzie ci żyją w tak ekstremalnych warunkach że nic co niesprawdzone przez pokolenia u nich nie działa.
Ale jednak ogrom świata Arabskiego znajduje się w grupie, która ma kontakt ze światem zachodnim. I tutaj widać moim zadaniem zacofanie ich kultury: Arab z 1006 roku krzyczał "Allah Akbar", walcząc z najeżdzającymi ich kraj żołnierzami, Arab z 2006 roku dalej krzyczy "Allah Akbar" tyle że wysadzając siebie i wielu bogu-ducha winnych ludzi twierdząc, że robi to w obronie swojej wiary. Jednak czym on różni się od żyjącego 1000 lat wcześniej kolegi z Francji który gotowy był w imię Chrystusa i Kościoła Świętego mordować mieszkańców na stopniach jerozolimskich meczetów? Tym że używa innego narzędzia mordu?
Dlatego jeszcze raz podkreśle: MOIM zdaniem, świat arabski znajduje się teraz na poziomie naszego średniowiecza i porównywać te kultury można jako że powstawały obok siebie, oddziaływując jedna na drugą.
quad
Coś tam napisał
 
Posty: 51
Dołączył(a): sobota, 6 maja 2006, 15:10

Postprzez Konsul » piątek, 28 lip 2006, 21:16

Generalnie Arabowie to naród niepiśmienny. Dla nich wszytko jest proste, ich umysły w większości są "zaśmiecone" przez "złe" muzułmańskie podejście do świata. Tylko, że Izrael to z całą premedtacją wykorzystuje, w tym konflikcie nie ma nic pośredniego. albo my albo wy.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Następna strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości