Strona 1 z 3

PostNapisane: sobota, 10 cze 2006, 11:38
przez Foreigner
Mocny tekst. Pytanie czy radzieccy oficerowie mowia prawde. Sa na to jakies dowody (dokumenty itp.) :?:

PostNapisane: sobota, 10 cze 2006, 14:19
przez Foreigner
Jezeli tak jest, to i tak calej prawdy sie nie dowiemy. Mysle, ze sie zgodzisz ze mna dlugi co do stosunku Moskwy w sprawie ujawniania archiwow. Jednak, rzuca to troszeczke inne swiatlo na generala Jaruzelskiego. W jakims topicu dyskutowalem o tym z Demurrerem (podajerze na temat jego orderu). Mowilem wtedy, ze osadzi go historia i jak widac nie pomylilem sie.

PostNapisane: sobota, 10 cze 2006, 14:20
przez Foreigner
Gdzie mozna kupic ta ksiazke??

PostNapisane: niedziela, 11 cze 2006, 09:08
przez ewe
Tej prawdziwej prawdy nigdy się nie dowiemy ,nawet gdyby ruski nam dali szperać w aktach , co jest oczywiscie niemozliwe . No może nam coś przyslą po swoim przeanalizowaniu akt .
Zresztą nawet anglicy nam jeszcze mało co udostępnili i to akt z II wojny swiatowej

PostNapisane: niedziela, 11 cze 2006, 09:22
przez ewe
Nie wierzcie ,że Jaruzelski wprowadzając stan wojenny ,zrobił to z miłości do Polski ,po prostu bał sie o swój tyłek .Dobrze wiedział do czego zdolni są ruskie i co zrobią z nim jak wejdą do Polski / wtedy by mu się należał naprawde medal za Syberię / . Więc lepiej było zostac przy władzy .Jednym słowem upiekł dwie pieczenie przy jednym ogniu.
Tym bardziej ,że słusznie wiedział ,że "zachód" tak by nam pomógł , jak my teraz pomagamy czeczenom czy innym

PostNapisane: niedziela, 11 cze 2006, 10:46
przez Foreigner
To w niedlugim czasie stracisz obywatelstwo za niepopieranie ideologii jedynej slusznej partii :]

PostNapisane: niedziela, 11 cze 2006, 11:42
przez ewe
Wierzcie dalej w to ,że p. Jaruzelski ,Kiszczak itp. są bohaterami Polski ,macie prawo.
Wiedzcie jednak ,że tak myśląc będziecie tylko bezmyślnym cyt: "przedłużeniem ubeckiego,komunistycznego ramienia"

PostNapisane: niedziela, 11 cze 2006, 20:19
przez Foreigner
Bardzo ciekawy arykul.

PostNapisane: poniedziałek, 12 cze 2006, 07:03
przez ewe
Długoimienny napisał(a):Wiesz Ewe, masz prawo do swojego zdania, jednak opiera się ono na solidarnościowej bajce. Weź odłóż książki Roszkowskiego i sięgnij po literaturę zagraniczną i zobacz, jak wprowadzneie stanu wojennego oceniają historycy i politolodzy angielscy, rosyjscy i amerykańscy, na przykład.


My to juz do końca świata będziemy sie uczyc historii z książek Daviesa ,sami w tym uczestniczyliśmy ale nie potrafimy tego obiektywnie ocenić

P.S . Ja uważam ,że stan wojenny był wtedy koniecznością ,wybraniem mniejszego zła. Najprościej mówiąc chodzi mi ,że mniej ludzi zginęło. No ,ale bezkrwawa rewolucja ciągnie się później za nami jak smród

PostNapisane: poniedziałek, 12 cze 2006, 07:52
przez ewe
I jeszcze jedno co jest pewnikiem . Solidarność dobrze wiedziała juz kilka miesięcy wcześniej ,że będzie stan wojenny / oczywiście góra/ . Tak samo wiedziano o planach jego wprowadzenia na zachodzie . I u nas domyślano się w wojsku co niedługo sie stanie ,tylko nie wiedziano kiedy /ograniczenia wyjśc ,przygotowania sprzętu / Była też rozważana możliwośc wejścia ruskich /mówię o koleżkach Jaruzelskiego/ . Wszystko było też juz kilka miesięcy wcześniej przygotowywane . Nawet WOP robił sobie musztry z ZOMO czy BCP , bo jak wiemy podlegał pod MSW. Prowadzona była kampania straszenia w mediach / że są organizowane bojowki Solidarnościowe ,mające stanowić bezposrednie zagrożenie dla władzy tp/,wzmożenie korespondencji między placówkami dyplomatycznymi itp
Takie i wiele innych zachowań obydwu stron było obserwowane i analizowane przez ludzi ze służb informacyjnych i to wskazywało na to ,że cos będzie ,napewno sygnałem do interwencji rosjan nie była jakaś koncentracja dywizji przy granicy z Polską .