Strona 1 z 2

PostNapisane: piątek, 9 cze 2006, 11:58
przez ewe
A skąd ma wziąć kase na podwyżki na następnych chętnych / lekarzy / ?
Przypuszczam ,ze teraz to się zacznie ze strajkami,lekarze wygrali więc inni też będą liczyć ,że coś jeszcze wyrwą z naszych kieszeni . Wszak do podwyżek chetnych dużo .

PostNapisane: piątek, 9 cze 2006, 12:27
przez Roman
teraz ją zjedzą, bo jest zbyt rozsądna, żeby być solidarną na miarę tego rządu (którego ambicją jest przede wszystkim nie zrazić ludzi)

a kaczor znów będzie majaczył, że odzyskaliśmy ministerstwo finansów

PostNapisane: piątek, 9 cze 2006, 16:33
przez Slayer
ewe napisał(a):A skąd ma wziąć kase na podwyżki na następnych chętnych / lekarzy / ?
Przypuszczam ,ze teraz to się zacznie ze strajkami,lekarze wygrali więc inni też będą liczyć ,że coś jeszcze wyrwą z naszych kieszeni . Wszak do podwyżek chetnych dużo .


zeby daleko nie szukac, to gornicy juz sie domagaja... jak zawsze zreszta

PostNapisane: piątek, 9 cze 2006, 16:52
przez Foreigner
Bedzie wojna w Warszawie. Ciekawe czy "Krway Ludwik" da rozkaz do palowania protestujacych. Swoja droga to czy nie za duzo przywilejow maja gornicy :?:

PostNapisane: piątek, 9 cze 2006, 18:21
przez ewe
POwiem ,może wyzerować te wszystkie przywileje ,dopłaty ,deputaty i,akcje pracownicze itp.- to przecież socjalistyczne rozdawnictwo .

PostNapisane: piątek, 9 cze 2006, 19:23
przez Foreigner
Powiedz to gornikom. Wojna domowa i zamach stanu murowane :]

PostNapisane: poniedziałek, 12 cze 2006, 18:46
przez SlaY^
Po górnikach będą policjanci i tak po kolei.

Btw. Nie przyjęli jej dymisji.

PostNapisane: wtorek, 13 cze 2006, 08:50
przez ewe
Oj powinno sie to wszystko rozwalić

PostNapisane: wtorek, 13 cze 2006, 10:30
przez ewe
Ale nie można się dziwić ,tym wszystkim górnikom ,pielęgniarkom ,lekarzom .Ich pensje są naprawdę małe w stosunku do pensji takich członków rad /juz nawet nie mówię dużych firm / nawet takich naszych spółdzielni mieszkaniowych czy jakiś posłów , zwykłych pracowników ministerstw itp.
Więc może zamiast strajkujacym podnosić to po prostu innym dużo zarabiajacym obnizyć .
Taka polityka nie jest wcale czyms dziwnym .W Norwegii pensje różnych grup zawodowych są prawie takie same ,dąży się do wyrównywania poziomu płac . I nikt tam nie mówi ,ze to socjalizm

PostNapisane: wtorek, 13 cze 2006, 10:32
przez Foreigner
Czytasz co piszsz EWE.

PostNapisane: wtorek, 13 cze 2006, 10:35
przez ewe
Foreigner wyrażaj sie proszę precyzyjniej

PostNapisane: wtorek, 13 cze 2006, 10:43
przez Foreigner
Tak oczywiscie jestem za wyrownaniem plac. Wszystkim tyle samo :!: Po co sie uczyc jak sprzatajac ulice zarobie tyle samo co Lekarz uczacy sie 11 lat :?: Czy sie stoi czy sie lezy.... Zauwaz EWE, ze system zroznicowanych plac motywuje ludzi do poszerzania swojej wiedzy. Swoja droga, w Polsce place minimalne sa bardzo niskie skad poczucie krzywdy spolecznej. Jednak zrownywanie palc to czysta utopia wyciagnieta rodem z mozgu Lenina. Zrownywanie plac w Norwegii :?: Masz jakis konkretny przyklad :?: W sumie ok niech mi zrownaja place z gornikami w koncu kazdy z nich ma conamniej 2 razy wieksze zarobki niz ja czemu nie. Panie Kaczynki dodrukuj pan pieniedzy :] Gornikow nalezy sie figa z mojego punktu widzenia. Tera zgdy jest wieksze zapotrzebowanie na wegiel to wyplacac czesc zyskow :?: A co bylo w latach jak kopalnie wypracowywaly straty :?: Podpowiem... przywileje dla gornikow, odprawy, emerytury itp. I niech mi nie wciskaja, ze sa zawsze pokrzydzeni bo to juz na kpine zakrawa. Wystarczy sobie ich przypomniec w Kolobrzegu za czasow komuny.

PostNapisane: wtorek, 13 cze 2006, 10:54
przez ewe
TEż tak myślę . Nikt mi nic nie dał . Nawet mieszkanie musiałem sobie kupic . Ale często nie można pogodzić tak po prostu racji z rzeczywistościa . Ci strajkujący myślą tak : jak inni mogą dać ,to dlaczego nam nie moga dołożyc ,przeciez w stosunku do wielu takich co biorą dużo ,to oni są murzynami od roboty . I też maja rację . I przypuszczam ,że następni strajkujący tez będą mieli racje. I tak w kółko . WIęc może zrobic stan zero . Zabrać np:emeryturki za 15 lat pracy ,takie po 3500. Wiadomo komu . Pensje wyrównać /myślę o kominach /, bo to jest chyba jedyna możliwość .
Czy wykonalne ? wątpię . Bo Kaczyńscy ,nawet dwóch to niestety nie Piłsudski .A rewolucji tez juz nikt nie chce.

PostNapisane: piątek, 11 sie 2006, 21:01
przez abyss
Wracając do tematu pani premier, nie wiecie gdzie się ten wybitny sędzia rzecznik interesu (ciekawe jakiego i kogo)z kilkudziesięcioletnią wzorowo wykonywaną pracą podział.Ciekawe ile ludzi on w ten sposób sądził.