Strona 1 z 3

PostNapisane: czwartek, 8 cze 2006, 11:29
przez cushu
czytalem wczoraj.
jak na moj gust, rozmowe wygral wszechpolak..
ten anarchizm Duszana jakis taki dmuchany i sloganowy

PostNapisane: czwartek, 8 cze 2006, 11:42
przez ewe
Obydwaj rozwodzą się nad dogmatami , łykneli w szkole trochę filozofii i wydaje im sie ,że zaczęli mysleć . Małolaty opowiadające bzdury jakby nie mieli i nie widzieli wiekszych problemów

PostNapisane: czwartek, 8 cze 2006, 11:49
przez Roman
fakt, anarchizm w tej formie nie ma nic do zaoferowania

jest pustą dyrdymałką

PostNapisane: czwartek, 8 cze 2006, 11:52
przez cushu
ewe napisał(a):Małolaty opowiadające bzdury jakby nie mieli i nie widzieli wiekszych problemów


A to sa jakies wieksze problemy niz ksztalt przestrzeni, w ktorej zyjesz? :lol:

PostNapisane: czwartek, 8 cze 2006, 12:26
przez ewe
Myślę ,że to takie sztuczne gadki o niczym . Jeden nie uznaje żadnego systemu /chaos /,drugi preferuje rzucanie kamyczkami .Mi nie odpowiada żadna taka filozofia kształtowania mojej przestrzeni

PostNapisane: czwartek, 8 cze 2006, 17:37
przez cushu
ewe napisał(a):Myślę ,że to takie sztuczne gadki o niczym . Jeden nie uznaje żadnego systemu /chaos /,drugi preferuje rzucanie kamyczkami .Mi nie odpowiada żadna taka filozofia kształtowania mojej przestrzeni


jeden nie wyznaje chaosu, tylko wierzy w to, ze czlowiek dorosl do wolnosci i odpowiedzialnosci za samego siebie, a drugi nie preferuje rzucania kamyczkami, bo jasno stwierdza, ze wolnosc czlowieka, konczy sie tam, gdzie zaczyna sie drugi czlowiek, czyli raczej nie jest typowym przedstawicielem ideologii pod ktora sie podpisuje.
Problem w tym, ze w dyskusji bierze udzial dwoje ludzi, przekonanych co do slusznosci i nieomylnosci swoich pogladow. Przez to dyskusja jest jalowa, bo nie prowadzi do zadnych wspolnych wnioskow.

PostNapisane: czwartek, 8 cze 2006, 19:33
przez kołysanka
do wniosków nie, ale może o to właśnie chodziło? jakikolwiek komentarz byłby w tej dyskusji nacechowany subiektywną oceną autora, a tak czytelnik zostaje sam na sam ze swoimi odczuciami...

zupełnie nie identyfikuję się ani z jedną ani z drugą stroną, ale muszę przyznać Cushu, że i dla mnie wszechpolak reprezentował zdecydowanie lepszy, dojrzalszy poziom

chętnie przeczytałabym taką konfrontację z jakimś prounijnym demokratą w miejsce owego anarchisty - kąsek mógłby być smaczniejszy :)

PostNapisane: czwartek, 8 cze 2006, 20:09
przez Roman
wniosek z tego tekstu miał być taki, że wszechpolak i anarchista nie muszą się napieprzać, ale mogą ze sobą rozmawiać (niezależnie, czy możliwa jest jakaś kompromisowa konkluzja)

PostNapisane: piątek, 9 cze 2006, 09:27
przez ewe
Coś mi ta ich "rozmowa " wygląda na ustawioną

PostNapisane: środa, 28 cze 2006, 13:29
przez Sauniere
nie trzeba czytac zeby wiedziec ze jest ustawiona .. Wyborcza zawsze ma w tym jakis cele ..

PostNapisane: czwartek, 29 cze 2006, 09:12
przez r00t
Sauniere napisał(a):nie trzeba czytac zeby wiedziec ze jest ustawiona .. Wyborcza zawsze ma w tym jakis cele ..


...jasne, w ogóle nie trzeba nic czytać żeby wszystko wiedzieć.

Co do dyskusji... to rzeczywiście wszechpolak "wygrał". .. ale on ma 20 lat a pan anarchista 18 :) Dawno, dawno temu miałem styczność z anarchistami/punkami ... dzisiaj żaden z nich nie przypomina tego kim był kiedyś (i dobrze).

Co do wszechpolaka gdy zaczął mówić "że kieruje się pismem świętym" i że homoseksualizm to choroba, powróciła myśl "oho, wszystko jest w porządku" ... :)

podsumowując - jałowa gadka dwóch młodych ludzi, która nie prowadzi do żadnych konkretnych wniosków... obaj panowie muszą dorosnąć...

PostNapisane: czwartek, 29 cze 2006, 10:01
przez ewe
Jasne ,że jałowa gadka .
Nie rozumiem tylko, dlaczego my naród zawistny ,tak wypominamy i nie wybaczamy politykom jakis błąd młodości . Tylko ponoć krowa nie zmienia poglądów.