E-maile do sejfu
Ustawa Prawo telekomunikacyjne narzuca właścicielom kawiarenek internetowych obowiązek ich rejestracji i opracowania planu działania na wypadek sytuacji kryzysowych, a podmiotom obsługującym konta e-mail konieczność archiwizacji korespondencji internetowej minimum przez dwa lata. Kołobrzeskie środowisko informatyczne na razie z przepisów się śmieje. Jednak cześć firm powoli wdraża je w życie.
Pół żartem – pół serio
Wszyscy, którzy prowadzą obsługę kont poczty elektronicznej, będą musieli kupić kasę pancerną i założyć tajną kancelarię, by w niej przechowywać informacje o wysłanych i otrzymanych e-mailach. Firmy i osoby, które mają serwery pocztowe, będą musiały przechowywać dane o e-mailach przez 24 miesiące. Niewykluczone jest też, że docelowo okres ten zostanie wydłużony nawet do pięciu lat. Zmiany są efektem nowelizacji ustawy - Prawo telekomunikacyjne. Przepisy obejmować będą nie tylko potentatów w rodzaju portalu o2.pl, wp.pl czy interia.pl, ale i organy administracji samorządowej – urzędy miast, gmin i starostwa. Ze wstępnych szacunków wynika, że koszt wdrożenia nowelizacji w życie w pojedynczej może wynosić od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.
Kołobrzeski Urząd Miasta obsługuje około 60 kont z rozszerzeniem kolobrzeg.pl i kolobrzeg.eu. - Na razie czekamy na bardziej szczegółowe wyjaśnienia tych przepisów – wyjaśnia informatyk magistratu Robert Puc i dodaje, że serwer pocztowy miasta funkcjonuje na serwerze zewnętrznym, ale poczta odbierana jest ostatecznie na komputerach w Urzędzie Miasta. - I dlatego można się zastanawiać, czy w sejfie ma być zamknięty sam serwer czy wszystkie komputery z osobna – śmieje się Puc. Tak naprawdę nie wiadomo nawet dokładnie, w jakiej formie mają być przechowywane dane o e-mailach - elektronicznej czy papierowej. Większość środowisk informatycznych ma nadzieję, że z czasem archiwizacją korespondencji zajmą się wyspecjalizowane firmy, co pozwoli na minimalizację kosztów realizacji ustawy.
Z kolei Starostwo Powiatowe w Kołobrzegu problem archiwizacji ma rozwiązany już od dłuższego czasu. - Nasz serwer pocztowy prowadzi wyspecjalizowana w hostingu firma zewnętrzna i to na niej spoczywają obowiązki wynikające z ustawy – uspokaja sekretarz starostwa Jerzy Leszczyński.
Szpiedzy z Internetu
Zgodnie z tą samą ustawą wszyscy właściciele kawiarenek muszą zarejestrować je w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. Obok podstawowych informacji na temat danych osobowych właściciela kawiarenki, jej adresu itp. należy złożyć w UKE indywidualny plan działania na wypadek wszelkich sytuacji kryzysowych związanych z naruszeniem obronności narodowej. Według ustawodawcy ma to pomóc w działaniu m.in. służb specjalnych i ratowników. Mimo że zapis ten obowiązuje już dwa lata, przez długi czas z przepisów wykonawczych wynikało, że podlegają mu jedynie prowaiderzy np. Telekomunikacja Polska czy sieci kablowe. - I dopiero przez przypadek, od naszej księgowej, dowiedzieliśmy się, że dotyczy on też nas. Na razie się jedynie zarejestrowaliśmy – przyznaje Wiktor Z. współwłaściciel kawiarenki internetowej NetSpin. Z planem działania jest gorzej, bo źródła legislacyjne nie precyzują jak ma on być skonstruowany. - Podobno ma być w nim schemat lokalu, w którym mieści się kawiarenka z uwzględnieniem lokalizacji okien i przyłączy internetowych. Część źródeł mówi też o konieczności zabezpieczenia w lokalu miejsca wydzielonego ścianą antypodsłuchową – spekuluje mężczyzna. Z kolei właściciel Planet PC mówi wprost: - Ten przepis jest dla mnie martwy i bzdurny. Czekam na orzecznictwo sądowe w tej sprawie. No chyba, że ktoś wcześniej będzie chciał mnie przymusić do jego realizacji postępowaniem administracyjnym.
Jednym z większych kołobrzeskich dostawców Internetu, który jednocześnie obsługuje konta poczty elektronicznej jest Telewizja Kablowa Kołobrzeg. Prezes zarządu TKK Jarosław Domaradzki nie ukrywa rozbawienia przepisami. - Według planów obecnego rządu, będziemy musieli też prawdopodobnie przez 12 lat archiwizować też informacje o ruchu w Internecie – komentuje. To sprowadzi się m.in. do prowadzenia szczegółowych statystyk, jakie witryny są najczęściej odwiedzanie przez użytkowników sieci. Kwestia współuczestniczenia TKK w systemie obronności narodowej, jest już jednak rozwiązana w związku z jej działalnością medialną – telewizyjną i radiową. - Ale sejf na archiwa postawimy dopiero wtedy, jak ktoś da nam na to pieniądze – kwituje Domaradzki. Ewa Śniadek
Nie po raz pierwszy autorka koloryzuje fakty ale to szczegol...
Pół żartem – pół serio
Wszyscy, którzy prowadzą obsługę kont poczty elektronicznej, będą musieli kupić kasę pancerną i założyć tajną kancelarię, by w niej przechowywać informacje o wysłanych i otrzymanych e-mailach. Firmy i osoby, które mają serwery pocztowe, będą musiały przechowywać dane o e-mailach przez 24 miesiące. Niewykluczone jest też, że docelowo okres ten zostanie wydłużony nawet do pięciu lat. Zmiany są efektem nowelizacji ustawy - Prawo telekomunikacyjne. Przepisy obejmować będą nie tylko potentatów w rodzaju portalu o2.pl, wp.pl czy interia.pl, ale i organy administracji samorządowej – urzędy miast, gmin i starostwa. Ze wstępnych szacunków wynika, że koszt wdrożenia nowelizacji w życie w pojedynczej może wynosić od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.
Kołobrzeski Urząd Miasta obsługuje około 60 kont z rozszerzeniem kolobrzeg.pl i kolobrzeg.eu. - Na razie czekamy na bardziej szczegółowe wyjaśnienia tych przepisów – wyjaśnia informatyk magistratu Robert Puc i dodaje, że serwer pocztowy miasta funkcjonuje na serwerze zewnętrznym, ale poczta odbierana jest ostatecznie na komputerach w Urzędzie Miasta. - I dlatego można się zastanawiać, czy w sejfie ma być zamknięty sam serwer czy wszystkie komputery z osobna – śmieje się Puc. Tak naprawdę nie wiadomo nawet dokładnie, w jakiej formie mają być przechowywane dane o e-mailach - elektronicznej czy papierowej. Większość środowisk informatycznych ma nadzieję, że z czasem archiwizacją korespondencji zajmą się wyspecjalizowane firmy, co pozwoli na minimalizację kosztów realizacji ustawy.
Z kolei Starostwo Powiatowe w Kołobrzegu problem archiwizacji ma rozwiązany już od dłuższego czasu. - Nasz serwer pocztowy prowadzi wyspecjalizowana w hostingu firma zewnętrzna i to na niej spoczywają obowiązki wynikające z ustawy – uspokaja sekretarz starostwa Jerzy Leszczyński.
Szpiedzy z Internetu
Zgodnie z tą samą ustawą wszyscy właściciele kawiarenek muszą zarejestrować je w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. Obok podstawowych informacji na temat danych osobowych właściciela kawiarenki, jej adresu itp. należy złożyć w UKE indywidualny plan działania na wypadek wszelkich sytuacji kryzysowych związanych z naruszeniem obronności narodowej. Według ustawodawcy ma to pomóc w działaniu m.in. służb specjalnych i ratowników. Mimo że zapis ten obowiązuje już dwa lata, przez długi czas z przepisów wykonawczych wynikało, że podlegają mu jedynie prowaiderzy np. Telekomunikacja Polska czy sieci kablowe. - I dopiero przez przypadek, od naszej księgowej, dowiedzieliśmy się, że dotyczy on też nas. Na razie się jedynie zarejestrowaliśmy – przyznaje Wiktor Z. współwłaściciel kawiarenki internetowej NetSpin. Z planem działania jest gorzej, bo źródła legislacyjne nie precyzują jak ma on być skonstruowany. - Podobno ma być w nim schemat lokalu, w którym mieści się kawiarenka z uwzględnieniem lokalizacji okien i przyłączy internetowych. Część źródeł mówi też o konieczności zabezpieczenia w lokalu miejsca wydzielonego ścianą antypodsłuchową – spekuluje mężczyzna. Z kolei właściciel Planet PC mówi wprost: - Ten przepis jest dla mnie martwy i bzdurny. Czekam na orzecznictwo sądowe w tej sprawie. No chyba, że ktoś wcześniej będzie chciał mnie przymusić do jego realizacji postępowaniem administracyjnym.
Jednym z większych kołobrzeskich dostawców Internetu, który jednocześnie obsługuje konta poczty elektronicznej jest Telewizja Kablowa Kołobrzeg. Prezes zarządu TKK Jarosław Domaradzki nie ukrywa rozbawienia przepisami. - Według planów obecnego rządu, będziemy musieli też prawdopodobnie przez 12 lat archiwizować też informacje o ruchu w Internecie – komentuje. To sprowadzi się m.in. do prowadzenia szczegółowych statystyk, jakie witryny są najczęściej odwiedzanie przez użytkowników sieci. Kwestia współuczestniczenia TKK w systemie obronności narodowej, jest już jednak rozwiązana w związku z jej działalnością medialną – telewizyjną i radiową. - Ale sejf na archiwa postawimy dopiero wtedy, jak ktoś da nam na to pieniądze – kwituje Domaradzki. Ewa Śniadek
Nie po raz pierwszy autorka koloryzuje fakty ale to szczegol...

koniec OT