Strona 1 z 2

PostNapisane: poniedziałek, 8 maja 2006, 09:28
przez Flo
no tu sie musze zgodzic, ze to nie drzewa wjezdzaja na samochody lecz samochody na drzewa.

PostNapisane: poniedziałek, 8 maja 2006, 09:52
przez ewe
W Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad robić coś trzeba ,jak budować dróg sie nie chce to chociaż drzewa wycinają .

PostNapisane: poniedziałek, 8 maja 2006, 09:57
przez cichy
taaa, ale czasami to nie Ty zle prowadzisz tylko ktos z naprzeciwka i nie masz, gdzie uciec.

PostNapisane: poniedziałek, 8 maja 2006, 12:08
przez Flo
widzicie drogie dzieci ile niebezpieczenstw czyha na kierowcow :lol:

PostNapisane: poniedziałek, 8 maja 2006, 12:16
przez cichy
Długoimienny napisał(a):Okej, ale to nadal nie jest wina drzew, tylko kierowców. Jeśli postępować według tego myślenia, że kierowcy muszą mieć gdzie uciekać, to trzeba by zlikwidować budynki, chodniki, barierki i przystanki autobusowe, które też zagrażają kierowcom. :twisted:

oj nie histetyzuj...ja pisalem o drzewach przy trasach, a nie w miescie, na wsi

PostNapisane: poniedziałek, 8 maja 2006, 13:01
przez Tisaja
cichy napisał(a):taaa, ale czasami to nie Ty zle prowadzisz tylko ktos z naprzeciwka i nie masz, gdzie uciec.


Szkoda drzew.. to prawda. Prawdą jest też fakt,że ktoś kiedyś źle zaplanował drogi, lub też w złym miejscu i bez wyobraźni posadził drzewa-jedno z dwojga. Myslę tu np. o ulicy Walki Młodych. Piesi stoją za drzewami i wpadaja na jezdnię "znikąd". Nie mam tu absolutnie pretensji do pieszych. Jednak sytuacja jest dość nieciekawa... a takich miejsc jest wiele.
Nie należy więc użalać się nad nieprzemyślanymi decyzjami,które zapadły w daaawnych czasach, a dbać o interesy ludzi żyjacych w tym mieście i ich bezpieczeństwo.

Długoimienny napisał/a:
Okej, ale to nadal nie jest wina drzew, tylko kierowców. Jeśli postępować według tego myślenia, że kierowcy muszą mieć gdzie uciekać, to trzeba by zlikwidować budynki, chodniki, barierki i przystanki autobusowe, które też zagrażają kierowcom. :twisted:


Pragnę jeszcze dodać,że przystanki stoja w pewnej odległości od jezdni, budynki podobnie ,a barierka o przekroju nawet 10 cm i wysokości 1 m nie jest w stanie zasłonic widoczności. Pisze teraz nie jako kierowca- bo wiem ,gdzie istnieje zagrożenie i tam zwalniam... ale jako pieszy, bo czasem też chodze piechotą i zła widoczność naraża mnie na niebezpieczeństwo.

Szkoda drzew... ale ludzi już nie?

PostNapisane: poniedziałek, 8 maja 2006, 14:54
przez Flo
Długoimienny napisał(a):Ul. Łopuskiego odpada. Drzewa są pomnikiem i nie można ich wyciąć, to znaczy nie powinno się ich wycinać. To platany klonolistne.


nawet bedzie apartamentowiec pod platanami :D

PostNapisane: poniedziałek, 8 maja 2006, 19:26
przez padalec
Nienawidzę przyrody, gdyż czycha ona na moje życie. Jak to już kiedyś powiedział wspaniały myśliciel: "miejsce religii jest w kościele, a miejsce drzew w lesie".