przez Uri » sobota, 1 kwi 2006, 10:58
wiesz, to akurat nie jest aż TAKIE straszne. o co mi chodzi? nie, wcale nie o to, że uważam że to co robili było "ok". uważam przeciwnie. ale pewne kroki w kierunku zbliżenia dwóch narodów - a nie dzielenia - to jako-taki dobry początek. nie można wiecznie tylko wszystkim wypominać że mordowali, że grabili, że sukinsyny i że wieczna wojna w pamięci poległych rodaków.
Jeśli pchamy się z honorowym cmentarzem Orląt Lwowskich - na Ukraińskiej ziemi - może powinniśmy najpeirw uznać życie i śmierć tych, którzy o to samo walczyli po drugiej stronie.
i tak, może i kiedyś przyjdzie czas na Wehrmacht.