ewe napisał(a):A ponoć tacy jesteśmy tolerancyjni . Dla moheru nie ,ale dla homosiow tak.
nie można stawiać tak - na jednym biegunie - homo, na drugim moher
jest różnica między kimś, kto walczy o swoje prawa (nie dyskutujmy tu o słuszności tych roszczeń), a kimś, kto w imię jakiejkolwiek idei (nie zważając, że taka postawa jest z tą ideą sprzeczna) po prostu kogoś obraża, antagonizuje
zwykłe chamstwo i pieniactwo - to nie jest kwestia tolerancji, czy można tolerować brak szacunku do drugiego człowieka?