Strona 1 z 6

Przyłapany na krętactwie

PostNapisane: poniedziałek, 27 lut 2006, 10:22
przez BLAaa
Pismaki, wiadomo - ci pracujący na rzecz nieczystych sił liberalnych i lewicowych - przyłapali posła Prawa i Sprawiedliwości Leonarda Krasulskiego (to ten z wyrokiem za jazdę po pijaku) na tym, że przekłamuje swoje wykształcenie. Na własnej stronie internetowej wpisał, że ma wykształcenie średnie, a na stronie sejmowej stoi jak byk, że podstawowe.

Porównanie:

http://www.krasulski.pis.elblag.pl/zyciorys.html

http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/176.htm

PostNapisane: poniedziałek, 27 lut 2006, 10:42
przez BLAaa
Nie wykluczam, że twórca jego strony wpisał mu średnie, bo wstydzil sie pana posła zapytać wprost. Ale w artykule, który czytałem dziennikarze ostro mu jadą. Więc chyba cos jest na rzeczy.

PostNapisane: poniedziałek, 27 lut 2006, 10:55
przez ewe
BlAaa nie przesadzaj z tym wykształceniem . Niektórzy maja wyższe ,znają kilka języków ,ale w żadnym nie mają nić do powiedzenia

PostNapisane: poniedziałek, 27 lut 2006, 12:05
przez qrczak
Długoimienny napisał(a):Błędy się zdarzają. Ale chyba facet wie, kim jest, co skończył. Źle to pachnie. Trzeba sprawdzić, jakim wykształceniem posługuje się oficjalnie, na przykład co wpisał do kampanii wyborczej. Jeśli błąd jest tylko na jego stronie, to dla mnie nie ma to znaczenia. Niech poprawi i tyle, co najwyżej wstydu trochę podje i tyle.


Jeden taki krzyczał kiedyś, że Prezydent RP powinien mieć wyższe wykształcenie i twierdził że ma, później się okazało nieco inaczej. Nie ma się co posła czepiać.

PostNapisane: poniedziałek, 27 lut 2006, 15:07
przez BLAaa
ewe napisał(a):BlAaa nie przesadzaj z tym wykształceniem . Niektórzy maja wyższe ,znają kilka języków ,ale w żadnym nie mają nić do powiedzenia


Nie wiem, czy moje intencje są dobrze zrozumiałe. Uważam, że jak ktos ma wykształcenie podstawowe, to nie powinien sie tego wstydzić! Może akurat zył w takich warunkach, że na tym poziomie musiał edukację zakończyć? Różnie bywa, może w domu sie nie przelewało?

PostNapisane: poniedziałek, 27 lut 2006, 18:07
przez qrczak
Długoimienny napisał(a):
qrczak napisał(a):
Długoimienny napisał(a):Błędy się zdarzają. Ale chyba facet wie, kim jest, co skończył. Źle to pachnie. Trzeba sprawdzić, jakim wykształceniem posługuje się oficjalnie, na przykład co wpisał do kampanii wyborczej. Jeśli błąd jest tylko na jego stronie, to dla mnie nie ma to znaczenia. Niech poprawi i tyle, co najwyżej wstydu trochę podje i tyle.


Jeden taki krzyczał kiedyś, że Prezydent RP powinien mieć wyższe wykształcenie i twierdził że ma, później się okazało nieco inaczej. Nie ma się co posła czepiać.


Qrczak, ty mi nie imputuj żadnych takich hiperboli. Kwaśniewski stwierdził tak w kampanii wyborczej, choć Sąd Najwyższy uznał, że to nie miało wpływu na przebieg i wynik głosowania. Natomiast, ja wyraźnie napisałem, jeśli stwierdzenie dotyczące wykształcenia pojawiło się tylko na stronie, to dla mnie luz. Ale trzeba sprawdzić, czy oficjalnie, w znaczeniu gdzieś jeszcze, nie posługuje się wykształceniem średnim. Mam nadzieję, że teraz zrozumiałeś.



Ale to co napisałem nie odnosiło się bezpośrednio do tego co napisałeś, nie zamierzałem nic Tobie imputować, może niepotrzebnie cytowałem Twoją wypowiedź.

PostNapisane: poniedziałek, 27 lut 2006, 21:27
przez MzK
Mnie zastanawia natomiast cos innego:
.... wyksztalcenie podstawowe i ... zawod: pracownik administracyjny :| ... :?:

PostNapisane: wtorek, 28 lut 2006, 08:08
przez BLAaa
Chyba są jakieś przepisy, które mówią coś o wykształceniu urędników samorządowych. Czasami są moim zdaniem zbyt rygorystycznie przestrzegane, przez co pozbawia się szans ludzi z wykształceniem średnim, ale za to wartościowych, z uprawnieniami i doświadczonych.
Pracownik administracyjney - faktycznie ciekawy zawód.

PostNapisane: wtorek, 28 lut 2006, 10:32
przez Dreams
Achaja napisał(a):
MzK napisał(a):Mnie zastanawia natomiast cos innego:
.... wyksztalcenie podstawowe i ... zawod: pracownik administracyjny :| ... :?:


Dokładnie to samo mnie zastanowiło, ale z tego co się orientuję, to chyba w naszym magistracie też znalazło by się kogoś bez matury

PS jeśli się mylę to mnie poprawcie


Zapewne się nie mylisz i takowych się znajdzie. Wydaje mi się jednak, ze będą to ludzie z długim stażem, którzy są w magistracie przez zasiedzenie i nikt ich nie chce ruszać, bo do emeryturki tuż tuż...
Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby teraz przyjeli kogoś bez matury... Chyba, ze ktoś ma baaaardzo szerokie plecy... Nie! To pzrecież obciach... :nie:

PostNapisane: wtorek, 28 lut 2006, 14:26
przez U-S
No taki akurat kłamczuszek się trafił :wink: