F-16 wylądują w Polsce dopiero w środę
Opóźnił się planowany na poniedziałek przylot pierwszych dwóch F-16 zamówionych przez Polskę. Ministerstwo Obrony Narodowej podało, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom pierwsze samoloty F-16 wylądują w Polsce w środę.
Pierwsze F-16 zamówione przez Polskę miały wylądować w bazie lotniczej w Krzesinach, zawróciły jednak do Stanów z powodu usterki technicznej jednego z samolotów - poinformował w poniedziałek rzecznik prasowy MON Piotr Paszkowski.
- Przyczyną była drobna usterka techniczna, samoloty jutro będą w Niemczech, do Polski przylecą w środę - powiedział Paszkowski.
- O ile wiem, było podejrzenie awarii stacji radiolokacyjnej lub systemu pobierania paliwa w powietrzu. Samoloty są jeszcze własnością rządu Stanów Zjednoczonych; zgodnie z procedurami, samo podejrzenie niesprawności musi prowadzić do przerwania zadania, zwłaszcza, że nie jest to zwykłe przebazowanie z lotniska na lotnisko - powiedział red. naczelny miesięcznika "Raport" Grzegorz Hołdanowicz. Jego zdaniem, decyzja o odłożeniu przylotu nie dziwi.
W czwartek do Poznania przylecą dwa następne F-16, tego dnia odbędzie się uroczyste przyjęcie ich do służby, połączone z chrztem i nadaniem samolotom polskiej nazwy. Do końca roku w Polsce ma być osiem nowych wielozadaniowych samolotów bojowych. Pierwsza eskadra - 16 maszyn - ma być gotowa do działań operacyjnych w 2008 r., a w 2012 gotowość ma osiągnąć wszystkich 48 samolotów F-16 zakupionych przez polski rząd.
Offset z oporami
Zakupowi samolotów od USA towarzyszy umowa o zamówieniach offsetowych. O jej realizację pytali dziennikarze przebywającego w poniedziałek w Katowicach premiera Jarosława Kaczyńskiego. - Wiem, że nie jest najlepiej realizowana, to mnie bardzo martwi - powiedział premier. Jego zdaniem, nie warto teraz rozważać, jak układ był negocjowany. - Fakt jest faktem, jego realizacja przebiega z ogromnym oporami - mówił szef rządu.
Umowa offsetowa dotycząca kontraktu na F-16 obejmuje 43 projekty, z czego 17 zaliczanych jest do offsetu bezpośredniego, a 26 do offsetu pośredniego, czyli skierowanego do działów gospodarki nie związanych z przemysłem lotniczym i zbrojeniowym.
Wartość wszystkich projektów wyceniono na 7,5 mld dolarów (podczas pracy oceniającej offset komisji, po zastosowaniu odpowiednich mnożników wartość ta wzrosła do 12 mld dolarów).
Z tego 10 proc. uzgodnionych w umowie kompensat obejmuje transfer technologii, 20 proc. to bezpośrednie inwestycje kapitałowe, a pozostałe 70 proc. wartości projektów stanowić ma eksport polskich towarów.

